Dżinn #2: Tatuaż | Skarb

13/11/2017 § Dodaj komentarz

W pogoni za ukrytym skarbem

Druga odsłona serii Dżinn ukazała się w Polsce w marcu bieżącego roku, ale dopiero niedawno nadarzyła się możliwość, abym komiks przeczytał. Rzecz zawiera dwa oryginalne albumy (Tatuaż oraz Skarb) i zamyka cykl fabularny Ottoman, który poświęcony jest Kim Nelson oraz jej babce – Jade. Młoda kobieta, którą poznaliśmy w „jedynce” (klik! klik!), stara się odkryć przeszłość antenatki. Jakie tajemnice skrywa biografia Jade? Czy wnuczce uda się ustalić jakieś szczegóły? Dotrze do ukrytego skarbu? Jaką cenę przyjdzie jej zapłacić za prawdę?

Poznajemy historię miłosnego trójkąta sprzed dziesięcioleci, który miał wydźwięk skandalu politycznego. Z jednej strony brytyjski dyplomata i jego żona, a z drugiej ulubiona nałożnica sułtana Imperium Osmańskiego. A młodej Brytyjce przyjdzie w haremie ukończyć rytuał inicjacyjny, w finale którego stanie się „dżinnem” (tak jak wcześniej Jade). Na dokładkę mamy jeszcze ogromny skarb, który niczym fatamorgana majaczy gdzieś na horyzoncie. I podłych ludzi, chcących położyć na nim swoje oślizgłe łapska.

Akcja rozgrywa się głównie w Stambule i prowadzona jest, podobnie jak poprzednio, równocześnie na dwóch płaszczyznach czasowych. Obie nici fabularne się przeplatają, czytelnik nie dostaje żadnego znaku ani sygnału, że właśnie przeskoczył do przodu lub do tyłu. W związku z tym lektura wymaga ciągłej uwagi oraz dokładnego śledzenia postaci i wydarzeń. Wypada docenić misterność i precyzję fabuły. Scenarzysta, Jean Dufaux, w interesujący sposób miesza ze sobą różne porządki. W opowieści zdarzenia i postaci stricte historyczne (Młodoturcy, Enver Pasza czy sułtan Mehmed V) mieszają się z fikcją i wyobrażeniem (niemieccy oficerowie goniący za kosztownościami, niczym w filmie Poszukiwacze zaginionej Arki).

Za oprawę graficzną nadal odpowiada Ana Mirallès, której prace komplementowałem w recenzji z poprzedniego tomu. Delikatna kreska konturu, piękne postaci kobiece, szczegółowość i wierność przedstawienia Stambułu – to tylko kilka elementów, które mogą (i powinny) się podobać.

W komiksie polityczna intryga przeplata się z wątkami społecznymi i obyczajowymi. Całość doprawiona została szczyptą bezpruderyjnej erotyki. Takie połączenie bardzo przypadło mi do gustu. Dlatego szczerze namawiam, aby po serię sięgnąć.

Jean Dufaux (sc.), Ana Mirallès (rys.), „Dżinn #2: Tatuaż | Skarb”, tłum. Wojciech Birek, Scream Comics, Łódź 2017.

[scenariusz: 4, rysunki: 5-, kolory/cienie: 4]

 {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Recenzja napisana dla serwisu Gildia Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Dżinn #2: Tatuaż | Skarb at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: