Dekalog #1: Rękopis | Fatwa

21/10/2016 § Dodaj komentarz

 Kolejnych dziesięć przykazań

decalogueReligia jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie spotkały człowieka. Religia jest też jedną z najgorszych rzeczy, jakie go spotkały. Drobne różnice w obrządku czy interpretacji świętych ksiąg stały się świetną podbudową dla politycznych władców, którzy wmówili wyznawcom swoich kościołów, że walczą nie o władzę, lecz o względy duchowe. Skutki tych działań odczuwa większość świata już od kilku wieków. Kilkaset lat walk i konfliktów opiera się na lichej interpretacji przykazań, które zostały objawione wyznawcom setki lat wcześniej. Co by się stało, gdyby okazało się, że oryginalna wersja przykazań była nieco inna, niż ta, którą obecnie zna świat?

W Rękopisie Simon Broemecke to redaktor i tłumacz oraz niespełniony pisarz. Przez swój brak zdecydowania i nieumiejętność zakończenia czegokolwiek stracił nie tylko narzeczoną, ale również poczucie jakiejkolwiek wartości. Jego frank-giroudlos zmieni czysty przypadek – do jego biura przychodzi starsza kobieta i przynosi mu do przejrzenia stary rękopis, przekazywany w jej rodzinie od wielu pokoleń. Autor jest nieznany, jednak kobieta postanawia, że publikacja książki będzie najlepszym sposobem, żeby spuścizna rodziny nie odeszła w zapomnienie. Niestety dopiero śmierć kobiety Simon postanowił przejrzeć rękopis. Jakie było jego zdziwienie, kiedy okazało się, że zwariowana staruszka oddała w jego ręce istne arcydzieło literackie. Czy oprze się pokusie, by przedstawić je jako swoje dzieło i na zawsze wpisać się do kanonu klasyki literatury? I jakie konsekwencje będzie miała jego decyzja? Czy dzieło sprzed wieków może być czymś więcej, niż mogłoby się wydawać?

Bohaterem albumu Fatwa jest Merwan Khadder – młody człowiek pochodzenia arabskiego, bezrobotny, który żyje we Francji, problemy ze znalezieniem stałej pracy, nie podejmuje próby ustatkowania się. Wolny ptak. giulio-de-vitaCzas spędza ze znajomymi, którzy coraz częściej pogrążają się w islamskim fundamentalizmie. Przez swoją wybuchową naturę i coraz bardziej radykalne poglądy rozstaje się z dziewczyną. Jeszcze tego samego dnia przypadkiem spotyka i rozpoznaje Halida Rizę, pisarza, który badając prawdziwe przekazy sprzed wieków i odnajdując historyczne rękopisy, zakwestionował prawdziwość i zasadność interpretacji Koranu przez imamów. Za sprzeczność z przekazami przywódców religijnych naukowiec został skazany na śmierć, a tego, kto go wykona czeka sława i spora doczesna nagroda. Merwan nie podejrzewa, że krótkie spotkanie odmieni nie tylko jego los, ale również światopogląd.

Dekalog to seria dziesięciu albumów, z których każdy przedstawia oderwaną od innych historię, a które łączy jeden tylko element – wiekowy rękopis dotyczący ponoć pierwszej i prawdziwej wersji dziesięciu przykazań. Dzięki rozbudowanym charakterom bohaterów opowieści są wiarygodne i sprawiają wrażenie dobrze przemyślanych. Frank Giroud nie tylko kreuje niestereotypowe postaci, ale tak kieruje ich losem, de-vitaże czytelnik od pierwszej do ostatniej strony nie jest w stanie przewidzieć zakończenia. Historie są zaskakujące i nieprzewidywalne, że sprawiają wrażenie wyciętych z prawdziwego życia.

Za oprawę rysunkową kolejnych tomów odpowiadają Joseph Bété oraz Giulio De Vita. Pierwszy z nich tworzy piękną, ekspresyjną grafikę Rękopisu, której ogromną zaletą jest kolor. Delikatna, sprawiająca wrażenie lekko chaotycznej kreska w połączeniu z malarską techniką nakładania barw dały niezwykle ulotny i ciekawy dla oka efekt. De Vita, który zajął się Fatwą, znany jest polskim fanom z interpretacji losów Kriss de Valnor (klik! klik!), femme fatale serii Thorgal. W odróżnieniu od Bété, włoski artysta posługuje się twardą, w pełni opanowaną i zaplanowaną kreską, która stanowi nie tylko dobrą przeciwwagę dla nich, ale również nie ustępuje im jakościowo. Brutalniejsze w wyrazie rysunki odpowiadają równie okrutnej historii.

Za polską edycję Dekalogu odpowiada wydawnictwo Scream Comics, które mimo niedługiego stażu przyzwyczaiło swoich fanów do wysokiej jakości wydań. Również w tym wypadku stanęło na wysokości zadania i każdy z 777 egzemplarzy prezentuje się wybornie la-decalogue– duży format, twarda oprawa z obwolutą oraz świetny papier i druk pozwalają w pełni docenić nie tylko fabułę, ale również dwa odmienne style rysowników.

Jeśli jesteście fanami dobrych, nieprzewidywalnych historii obyczajowych i kryminalnych, Dekalog powinien przypaść wam do gustu. Może nie doświadczycie tutaj sporej dozy akcji, wybuchów ani pościgów, ale na pewno nie zabraknie tutaj postaci z silnymi charakterami, niespodziewanych zwrotów akcji i wiarygodności.

Frank Giroud (sc.), Joseph Bété & Giulio De Vita (rys.), „Dekalog #1: Rękopis | Fatwa”, tłum. Wojciech Birek, Scream Comics, Łódź 2016.

[autor: Paweł Olejniczak]

le-decalogue sklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Dekalog #1: Rękopis | Fatwa at Kopiec Kreta.

meta

%d bloggers like this: