Kaznodzieja. Tom 2

28/11/2017 § 2 Komentarze

Klasyka komiksu nie dla każdego

Jestem stary, zblazowany i zdarza mi się prowokacyjnie wygadywać różne brednie, czasem nawet sam nie ogarniam, gdzie u mnie leży granica trollingu. Zżymam się na przykład, że Kaznodzieja to strasznie przereklamowana seria. Tego się będę trzymał, bo poziom ochów i achów przewyższa legendę Ennisa, ale mimo wszystko. Cholera. Jak to dobrze jest napisane.

Drugi tom nowego wydania serii nie wyjeżdża z buta w twarz, bo Irlandas od tego zaczął. Za to mamy ciąg dalszy wiercenia dziury w brzuchu. Poprzednia odsłona (klik! klik!) była niemal wzorcową ekspozycją: przedstawiającą bohaterów i ich tło oraz zarysowującą cel. Kontynuacja to sprawne rozwinięcie. Jest więc kaznodzieja z Texasu, który uwolniony od bolesnych więzi rodzinnych wchodzi na ścieżkę przemocy, by wytropić Boga. Jest jego kobieta. Jest też zaprzyjaźniony irlandzki wampir. To historia drogi – współczesny western z demonami, aniołami, ich potomstwem z nieprawego łoża, Słowem Bożym, oraz szorstką, męską przyjaźnią. Jest też coś jeszcze.

Ennis dopiero teraz zanurza nas w spiskowej intrydze. Jest Jesse Custer, Tulip i Cassidy, ale jest też Graal – tajna religijna organizacja, która stoi nie tylko za Watykanem, ale i za współczesnymi demokratycznymi państwami. Jest więc religia, przepowiednie, więzy krwi, a wspólnym mianownikiem wszystkich wątków pozostaje Bóg. I to wszystko naprawdę cholernie dobrze się wiąże.

Pisarz jedzie prowokacyjnie, poza granicą sztubackiej zgrywy, wulgarnie i z przemocą, ale – paradoksalnie – wrażliwie wobec własnych bohaterów i ich wzajemnych relacji. Większa historia herr Starra i jego knowań przeplatana jest wspomnieniami Cassidyego z czasów, gdy jeszcze nie chłeptał krwi i żył na zielonej wyspie. Wobec irlandzkich niepodległościowców Ennis jest oczywiście równie krytyczny, co wobec organizacji religijnych. Więzi przyjaźni i rzeczy, które mężczyzna musi zrobić, gdy są rzeczy, które mężczyzna musi zrobić, nie upraszczają oczywiście relacje damsko męskie. Wiadomo. Życie.

Drugi tom to znowu wybuchające czaszki, odstrzelone kończyny, flaki i rzucanie kurwami. Brutalizm przeplatany jest z gwałtami, czarnym humorem i orgiami, których jednym z uczestników jest Bogu ducha winny pancernik. Jednocześnie – tak jak na wstępie zaznaczyłem – jest to cholernie dobrze napisane, a wątki świetnie się przeplatają, nie męcząc, pozostawiając przynajmniej mnie z niedosytem na moment, by historia skręciła w inną stronę. Świetnie sprawdza się wtórujący Ennisowi Dillon, który być może podobnie rysuje wszystkie gęby, ale idealnie odnajduje się w tej historii zakrapianej Jackiem Danielsem i przysypanej papierosowym popiołem.

Kaznodzieja nieprzypadkowo jest współczesną klasyką komiksu dla starszego czytelnika. Kolory się zestarzały, kadrowanie jest niedzisiejsze, ale to dalej świetnie opowiedziana historia, gdzie większa opowieść o konfrontacji człowieka z Bogiem w istocie jest przypowieścią o przyjaźni i miłości, w dodatku mistrzowsko przeplecioną świetnymi miniaturkami, które pozostają częścią większej całości. Jak bym napisał że polecam, to bym się niedostatecznie precyzyjnie wyraził. Trzeba. Choć to lektura niekoniecznie dla każdego.

Garth Ennis (sc.), Steve Dillon (rys.), „Kaznodzieja. Tom 2”, tłum. Maciej Drewnowski, Klub Świata Komiksu – album 1192 , Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2017.

[autor: Przemysław Pawełek]

 {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

§ 2 Responses to Kaznodzieja. Tom 2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

What’s this?

You are currently reading Kaznodzieja. Tom 2 at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: