Wilk powrócił!

18/07/2017 § 1 komentarz

Bać się Wilka?

„Wilk powrócił!” – brzmi najważniejsza wiadomość dnia. Wszystkie gazety* na pierwszej stronie donoszą o tym, mrożącym krew w żyłach, fakcie. Informacja lotem błyskawicy rozeszła się po leśnym miasteczku. Dlatego nie dziwi, że na mieszkańców padł blady strach. Nikogo nie interesuje, gdzie był wilk, co robił i dlaczego powrócił. Może był na wywczasach? Może w odwiedzinach u rodziny? A może na występach gościnnych?

Cała akcja opowiadania rozgrywa się w domu lub na progu domu pana Długouchego, który nie mógł zasnąć po tym, jak w dzienniku przeczytał wypowiedź Wilka: „Odwiedzę mego przyjaciela Królika”. Zresztą nie tylko on panicznie się boi. W pewnej chwili słuchać pukanie do drzwi. Może to Zły przyszedł spełnić zapowiedź? Uff, na szczęście nie, to tylko Trzy Małe Świnki, które proszą, aby przyjaciel wpuścił je do środka. Chwilę rozmawiają i nagle rozlega się kolejne pukanie. Czy to Wilk? Uff, nie. I tak mija wieczór, kolejne osoby schodzą się do domu Królika, wiadomo – w grupie zawsze raźniej.

Geoffroy de Pennart zbudował fabułę na atrakcyjnym koncepcie. Z każdym kolejnym gościem: „ciśnienie” i strach opada. Czujność zwierząt (i czytelnika) spada, a radość ze wspólnego przebywania rośnie. Z drugiej strony – niby wiadomo, że kiedyś do drzwi zapuka Wilk. Choć tli się mały promyk nadziei, że może on wcale nie powrócił, że wszystkie leśne gazety jedynie powielały niesprawdzonego „fake newsa”. Ostatecznie, nie będę zdradzał finału opowieści. Sami sobie doczytajcie. A, zapomniałbym! Bardzo podoba mi się, że goście wchodzą do domu Królika niejako z innych bajek.

Pisarz jest także autorem oprawy graficznej. Rysunek jest sugestywny i żywy. Z wyjątkiem antagonisty, każda inna postać przedstawiona została bardzo sympatycznie. Ilustracje zajmują większą część strony, tekst umieszczony został gdzieś z boku, jakby na marginesie. Koźlęta, których jest oczywiście siedem (w końcu przywędrowały z baśni O wilku i siedmiu koźlątkach), ganiają się, bawią i brykają, wszędzie ich pełno. Trochę mnie razi pewna niekonsekwencja przedstawienia. Występującym zwierzętom nadano charakter antropomorficzny, jednak na stronie 16 i 17 możemy dostrzec ptaki, które są „tylko” ptakami.

Ze względu na niewielką objętość książkę można śmiało czytać małoletnim dzieciom oraz polecać do samodzielnej lektury tym, którzy dopiero składają litery. Według informacji zamieszczonej na okładce książki autorski cykl z udziałem Wilka składa się z dwunastu pozycji. Pierwsza zapowiada, że będzie to ciekawa przygoda.

_ _ _ _ _
* Słowa uznania należą się oficynie Muchomor, która zadbała o zabawne tłumaczenie tytułu każdej z gazet. Królik czyta dziennik o tytule „Liść kapusty”, a Świnki – „Korkociąg”, pani Koza kartkuje „Kozi Ser-Wis”, etc. Okazuje się, że jedynie Czerwony Kapturek nie czyta prasy. Może nie potrafi jeszcze czytać?

Geoffroy de Pennart (tekst & ilu.), „Wilk powrócił!”, tłum. Maria Skowrońska i Jadwiga Skowrońska, Muchomor, Warszawa 2017.

[tekst: 4+, rysunki: 5, kolory/cienie: 4+]

{książkę można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , ,

§ One Response to Wilk powrócił!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Wilk powrócił! at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: