Y – Ostatni z mężczyzn. Tom 4

27/06/2017 § Dodaj komentarz

 Seksmisja na poważnie

Wystarczy jeden, ale dobry, konsekwentnie rozwijany i prowadzony pomysł, aby przykuć uwagę odbiorcy. Przy okazji wywołać u niego wypieki na twarzy i poczucie oczekiwania na kolejną odsłonę. Brian K. Vaughn miał taki właśnie pomysł. Niezbyt oryginalny wprawdzie, jednak posiadający duży potencjał. Dodatkowo udało mu się wykrzesać z niego wszystko to, co najlepsze.

W roku 2002 dochodzi do zagłady wszystkich mężczyzn, a dokładniej wszystkich samców, wszystkich posiadaczy chromosomu Y reprezentujących żyjące na Ziemi gatunki. Zostają tylko kobiety i on, dwudziestokilkuletni Yorick Brown oraz jego małpa Ampersand. Dlaczego ocaleli? Czym się różnią? Co mają wspólnego ze sobą? To jedne z wielu pytań, które wymagają odpowiedzi jednak samego Yoricka bardziej zajmuje coś innego – jak przebyć kilkanaście tysięcy kilometrów, jakie dzielą go od narzeczonej w świecie, który rządzi się zupełnie nowymi prawami.

Na początku czwartego tomu bohater znajduje się coraz bliżej celu, jednakże los nie sprzyja mu w odnalezieniu ukochanej. Sam przetrzymywany jest na łodzi podwodnej, a na dodatek jego małpa została uprowadzona najprawdopodobniej do Japonii. Sytuacja pogarsza się, kiedy Yorickowi w towarzystwie pracującej dla Culper Ring agentki 355 udaje się w końcu wyjść na ląd. Zdjęcie zrobione mu przez żądną sensacji dziennikarkę, gdy tylko zostanie opublikowane doprowadzi nie tylko do wojny, ale też i ogólnoświatowego polowania na ostatniego mężczyznę. Oboje muszą coś z tym zrobić, zanim będzie za późno… [Tekst o poprzednich trzech tomach do przeczytania tu: klik! klik!]

Nie dziwię się, że Stephen King określił Y – Ostatniego z mężczyzn mianem najlepszej powieści graficznej, jaką kiedykolwiek czytał. Jej postapokaliptyczny rozmach, skupienie się na przemianach jakie zaszły w świecie (również tych politycznych) oraz mentalności ludzkości przypominają jego dzieła typu Bastion czy Pod kopułą. Jednakże napisana przez Briana K. Vaughana (Runaways, Saga) seria przypomina także wiele innych dzieł Sci-Fi.

Koncepcja świata bez mężczyzn wywodząca się z legend o Amazonkach, choć w Polsce najbardziej kojarzy się z komediową Seksmisją, ma długą gatunkową tradycję (tu wystarczy wspomnieć Virgin Planet Poula Andersona czy The Holdfast Chronicles Suzy McKee Charnas). Co ciekawe scenarzysta Y tak dobrze wykorzystał ten schemat, że historia Yoricka wymieniana jest w kanonie dzieł o tej właśnie tematyce. Poza tym Ostatni z mężczyzn przypomina także The Walking Dead. Żywe trupy, ale jest o niebo od nich (zarówno w ujęciu komiksowym, jak i serialowym) lepszy. I chociaż seria Vaughana nie przypomina go w żadnym momencie, emocje jakie we mnie wywołała przypominały te, jakie towarzyszyły mi w trakcie lektury Kaznodziei Gartha Ennisa, a to coś znaczy.

Komplementy odnośnie Y można mnożyć w nieskończoność. Znakomity scenariusz, niesamowity klimat, ciekawe zagadki, dobrze skonstruowane postacie i akcja. Do tego dochodzą wspaniałe w swej prostocie ilustracje w wykonaniu Pii Guerrery (nagrodzonej za nie najważniejszymi komiksowymi wyróżnieniami, nagrodą Eisnera, Harveya i Joe Shuster Award) i Gorana Sudžuki (Hellblazer). Po prostu świetna komiksowa robota.

Nic zatem dziwnego, że Ostatni z mężczyzn poza wspomnianymi wyżej wyróżnieniami zdobył Esinera dla najlepszej serii, kolejnego przyniósł Vaughanowi jako najlepszemu scenarzyście, a także doczekał się nominacji do Hugo Award (w kategorii najlepszej opowieści graficznej) jednej z najważniejszych nagród literackich przyznawanych utworom fantastycznym. Jeśli więc jeszcze nie znacie, to nadróbcie jak najszybciej. Bez wątpienia warto!

 Brian K. Vaughan (sc.), Pia Guerra & Goran Sudžuka (rys.), „Y – Ostatni z mężczyzn. Tom 4”, przeł. Krzysztof Uliszewski, Klub Świata Komiksu – album 1104, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2017.

 [autor: Michał Lipka]

  {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Y – Ostatni z mężczyzn. Tom 4 at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: