Thor Gromowładny #2: Boża bomba

02/02/2017 § Dodaj komentarz

Trójca i Bogobójca

thor-god-of-thunderW zapowiedzi zamieszczonej w drugim tomie serii Thor Gromowładny możemy przeczytać: „Bardzo możliwe, że Jason Aaron urodził się, by tworzyć przygody Thora”. Wątpliwe, jeśli zestawimy recenzowany komiks z innymi tytułami napisanymi przez Aarona, jak: Skalp czy Bękarty z Południa. Cytowany tekst brzmi trochę, jak opłacone z góry „lokowanie produktu”. Wielu czytelników, sam się do nich zaliczam, zainteresowało się serialem z udziałem Thora właśnie ze względu na osobę scenarzysty i rysownika, bo oryginalny styl Esada Ribicia wybija się ponad przeciętność.

Boża bomba kontynuuje wątki podjęte w Bogobójcy (klik! klik!), które związane są z morderczym starciem Thora, a właściwie trzech różnych Thorów, z bezdusznym Gorrem. Fabuła wzbogacona zostaje do dodatkowy wątek. Z biegiem akcji okazuje się, że gdzieś na opustoszałej planecie trwają zaawansowane prace. Byli bogowie, pod nadzorem czarnych berserków Bogobójcy, budują tajemniczą bombę. Siła rażenia konstruowanej broni ma zmieść z powierzchni Wszechświata i każdej z linii czasowych wszystkich bogów. Radykalne działania Gorra podszyte są banalną i oczywistą motywacją, butch-guicektóra zostaje wyjawiona na pierwszych stronach komiksu. Z punktu widzenia znaczenia antagonisty w zakrojonej na szeroką skalę opowieści, niezwykle ludzka tragedia jaka go dotknęła, jest mało przekonywująca.

Scenarzysta do ostatecznej walki z Bogobójcą wykorzystuje Gromowładnych pochodzących z trzech różnych linii czasowych: młodego i butnego Thora Wikinga (zaanektowanego z IX wieku), Thora Avengera (przybyłego ze współczesności) oraz Thora Wszechojca (pochodzącego z dalekiej przyszłości). Spotkanie jest o tyle interesujące, że każdy z nich posiada inną wrażliwość, mądrość i życiowe doświadczenie. Różnice widoczne są gołym okiem. Najciekawiej wypada współczesny bohater, poniekąd rozumiejący argumentację Gorra i początkowo posiadający podobne wątpliwości. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego (i wszystkich innych bogów) barkach. Jednakże bądźmy ze sobą szczerzy, rozważania Avengera nie są jakoś szczególnie odkrywcze czy głębokie.

Za oprawę graficzną odpowiedzialni są dwa rysownicy: Jackson „Butch” Guice oraz Esad Ribic. Pierwszy z panów, mimo większego doświadczenia w branży komiksowej, nie prezentuje swoimi pracami nic wartościowego. Rysunki, kadrowanie i konstrukcja planszy są poprawne, ale nic poza tym. Zupełnie inaczej przedstawia esad-ribicsię sprawa z chorwackim artystą. Malarski i poniekąd wynaturzony styl przedstawiania umięśnionych bohaterów wywiera duże, pozytywne wrażenie. Thor w jego wykonaniu faktycznie wygląda jak bóg burzy i piorunów.

Album Boża bomba to typowy komiks rozrywkowy. Wypełniony wartką akcją, zabawami z czasem i przestrzenią, superbohaterskim mordobiciem, widowiskowymi wybuchami, drętwymi dialogami i absurdalnymi scenami – choćby ujeżdżania kosmicznego rekina. Wynik starcia Thorów z Gorrem od początku jest przesądzony. Choć faktycznie bogowie muszą trochę się natrudzić (tj. nawywijać młotami), nim zdezintegrują przeciwnika. Spodziewałem się innej opowieści, dlatego ciężko mi całość oceniać pozytywnie.

Jason Aaron (sc.), Butch Guice & Esad Ribic (rys.), „Thor Gromowładny #2: Boża bomba”, tłum. Marceli Szpak {pseud.}, Klub Świata Komiksu – album 1066, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2016.

[scenariusz: 3, rysunki: 5-, kolory/cienie: 4+]

thor-ribicsklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Thor Gromowładny #2: Boża bomba at Kopiec Kreta.

meta

%d bloggers like this: