Sisters #5: W centrum uwagi

01/02/2017 § Dodaj komentarz

 Masz wszystkie symfony

sisters-tom-5Sisters to komiks prawie idealny. Oczywiście z drobnym, acz znaczącym zastrzeżeniem, że będzie oceniany przez docelową grupę czytelniczą. Lektura każdej kolejnej odsłony sprawia mi sporo frajdy. I nie inaczej było podczas obcowania z tomem piątym, który niedawno, bo w grudniu ubiegłego roku, ukazał się w naszym kraju. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że z całej serii album „W centrum uwagi” podobało mi się najbardziej. A to za sprawą pewnej ciągłości narracyjnej, jaka występuje pomiędzy poszczególnymi epizodami.

W konstrukcji fabularnej komiksu nic się nie zmienia. Dalej jedna strona (plansza) to jeden epizod z życia nastoletniej Wendy i jej dużo młodszej siostry – Marine. Pewne novum zastosowane przez scenarzystów polega na połączeniu zdarzeń w wyraźne ciągi, które następują po sobie. Dla przykładu młodsza siostra złamała nogę i musi nosić gips, kolejne plansze przedstawiają sytuacje, jakie dziewczynce się przytrafiają: od kłopotów z chodzeniem i koniecznością używania kul ortopedycznych, christophe-cazenovepoprzez życzliwość i uczynność koleżanek z klasy, a także próby wykorzystania przez Wendy tej sytuacji, a skończywszy na okazjonalnych podpisach na gipsie i próbie ich uwiecznienia.

Dodatkowo, zgodnie z podtytułem tego tomu, jedna z sióstr zrobi wszystko, aby być w centrum uwagi, a druga z wyraźnymi emocjami będzie się temu przyglądała. No i także zostanie narratorką. Zresztą wystarczy bliżej przyjrzeć się okładce, aby od razu zgadnąć, jak rozkładają się akcenty rywalizacji między rodzeństwem, które doprowadzą do spięć i ataków furii. Dziewczynki rywalizują właściwie na każdym polu i prześcigają się w pomysłach na figle. W bieżącym tomie rozwija się także emocjonalna relacja Wendy z Maksencjuszem, a już myślałem, że autorzy zapomnieli o tej postaci. Dobrze, że chłopak powraca, dzięki temu fabuła jest ciekawsza i bliższa życiu nastolatki.

Od strony graficznej nic się nie zmienia. Nadal pozostajemy w tych samych rysunkach i kolorach. Zresztą nie ma najmniejszego powodu, aby coś w tej dobrze opracowanej i dobranej warstwie wizualnej miało się zmienić. Wszystko działa i wygląda atrakcyjnie.

Sisters to seria o dużym potencjale humorystycznym. Żarty mają charakter sytuacyjny i słowny. W tym drugim wypadku wynikają z niezrozumienia lub nieznajomości niektórych zwrotów przez młodszą. Świetny epizod dotyczący objawów uczuleniales-sisters; patologiczna nadwrażliwość przerobiona zostaje na „uszu lenie”, a ich uzewnętrznienie na „Masz wszystkie symfony”. Brawa dla autorki przekładu, Marii Mosiewicz, która zadbała o to, aby właściwie oddać po polsku słowne kiksy.

Lubię produkcję panów Christophe’a Cazenove’a i Williama Maurego, głównie dlatego, że poszczególne komiksy mnie bawią. Czasem bardziej, czasem mniej. Omawiany album akurat bardziej. Jeśli nie jesteście pewni czy i wam (i waszym milusińskim) seria się spodoba, to polecam rozpocząć przygodę z Siostrami od omawianej odsłony, gdyż każdą można czytać niezależnie, bez konieczności znania wszystkich poprzednich.

Christophe Cazenove & William Maury (sc.), William Maury (rys.), „Sisters #5: W centrum uwagi”, przeł. Maria Mosiewicz, Klub Świata Komiksu – album 1061, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2016.

 [scenariusz: 5-, rysunki: 4+, kolory/cienie: 4+]

les-sisters-william-maurysklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}
alejakomiksu
Recenzja napisana dla serwisu Aleja Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Sisters #5: W centrum uwagi at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: