Krasnolud Nap #1: Smocza kraina

11/11/2016 § Dodaj komentarz

Smocza kraina w duchu Christy

krasnolud-napAlbum Krasnolud Nap #1: Smocza kraina nie jest pierwszą wspólną produkcją Macieja Jasińskiego (scenariusz) i Krzysztofa Trystuły (rysunki). Panowie mają już na swoim wspólnym koncie komiks Uczeń Heweliusza, którym w 2011 roku wygrali gdański konkurs ogłoszony z okazji obchodów Roku Jana Heweliusza. Krasnoludem… nie wygrali egmontowskiego konkursu imienia Janusza Christy na komiks dla dzieci, a zgarnęli specjalne wyróżnienie za realizację „w duchu Janusza Christy”. Pochylmy się nad woluminem i sprawdźmy, czy autorom faktycznie udało się uchwycić „ducha” ojca Kajka i Kokosza.

Akcja komiksu rozgrywa się w realiach przypominających średniowiecze. Pierwsze plansze wprawnie wprowadzają występujące w opowieści główne postaci. Najpierw poznajemy dwójkę małoletnich przyjaciół: księżniczkę Klarę oraz niewiele od niej starszego Rodricka, który jest synalkiem niani princessy. A następnie wprowadzony zostaje lord Dartor, to jemu przydzielono rolę czarnego charakteru. Czarnoksiężnik planuje uwarzyć miksturę, która pozwoli mu zapanować nad całym światem. Do przygotowania magicznego wywaru krzysztof-trystulabrakuje mu już tylko jednego składnika: krasnoluda. Jakaż wielka jest radość Dartora, gdy oddany sługa – rycerz Bodor – zjawia się w murach donżonu z małą złotą klatką, w której znajduje się tytułowy krasnolud.

Jednak Nap ucieka mrocznemu lordowi. W lesie spotyka Klarę i Rodricka, którzy obiecują pomoc w powrocie do rodzinnej krainy. Wyruszają następnego poranka. Droga obfituje w niebezpieczne i niesamowite przygody. W ślad za trójką bohaterów podąża król z rycerzami oraz czarnoksiężnik ze sługą i gadającym ludzkim głosem psem. Nie mam zamiaru przybliżać całej fabuły komiksu, bo naprawdę warto go przeczytać. Podczas lektury nie można się nudzić. Akcja toczy się wartko i obfituje w zaskakujące spotkania. Scenarzysta co rusz wprowadza kolejne niecodzienne postaci, każda z nich dostaje swoje „pięć minut”, a właściwie planszę albo dwie, aby odegrać kilka zabawnych gagów. Naprawdę nieźle wychodzi Jasińskiemu operowanie humorem sytuacyjnym. Na dokładkę słowne dowcipy również śmieszą, szczególnie udane pod tym względem są sceny z udziałem Bodora i Dartora, którzy jadąc przez las mówią sobie „wszystko”. Nie mam wątpliwości – duch Christy krąży nad opowieścią.

Mocną stroną komiksu jest oprawa graficzna, nie tylko rysunki, ale również kolory. trystulaTrystuła zdecydował się na karykaturalne przedstawienie występujących postaci, co współgra z humorystycznym charakterem skryptu. Dynamika postaci stoi na wysokim poziomie, rysownik z wielkim wyczuciem stosuje linie ruchu i wybuchowe onomatopeje. Należy także docenić rozbudowane tła i fantasmagoryczną scenografię, która miejscami przywodziła mi na myśl dokonania Tadeusza Baranowskiego. W następnej odsłonie proszę o jeszcze więcej dziwacznej fauny i flory, a także proszę pomyśleć o lepszym rozplanowaniu dymków.

Z czterech majowych pokonkursowych premier Egmontu omawiany komiks podobał mi się najbardziej. Do moich ulubionych postaci należą zapominalski smok i gadający pies. Trochę dziwi epizodyczność i niewielkie znaczenie tytułowej postaci, ale może w kolejnych albumach Nap otrzyma bardziej doniosłą rolę do odegrania. W recenzowanym jego obecność jest pretekstowa i służy za akcelerator zdarzeń, a jego smocza-krainapóźniejszy udział nie jest znaczący. Niby tytułowa postać, a jest zaniedbana. Właściwie to jest moje jedyne zastrzeżenie wobec tej pozycji.

Jestem pewien, że młodzi czytelnicy będą mieli sporo frajdy podczas lektury. Komiks powinien im się spodobać ze względu na przygodowy i żywiołowy charakter historii, humor sytuacyjny oraz fakt, że fabuła została utkana z udziałem elementów heroic fantasy.

Maciej Jasiński (sc.), Krzysztof Trystuła (rys.), „Krasnolud Nap #1: Smocza kraina”, Klub Świata Komiksu – album 982, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2016.

[scenariusz: 4-, rysunki: 5-, kolory/cienie: 5]

krasnolud-nap-egmontsklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

gildia Recenzja napisana dla serwisu Gildia Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Krasnolud Nap #1: Smocza kraina at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: