Star Wars Komiks. Darth Vader: Osaczony Vader

12/10/2016 § Dodaj komentarz

 Vader na wojennej ścieżce

darth-vaderOd kiedy oficyna Marvel przejęła od Dark Horse publikowanie komiksów z gwiezdnowojennego uniwersum, historie nie tylko zyskały większą niż uprzednio spójność, ale przede wszystkim jakość. Najlepiej ze wszystkich serii wypada cykl główny Star Wars, ale szybko mu dorównał Darth Vader, który stał się drugim sztandarowym tytułem. Teraz nadszedł czas na pierwszy w historii crossover obu serii. Już na wstępie napiszę, że otrzymaliśmy dynamiczną, interesującą i udaną opowieść o wojnie.

Vader wreszcie dowiedział się, gdzie przebywa Luke. Dlatego rusza na Vrogas Vas. Kiedy natyka się na rebelianckie statki, zaczyna podejrzewać swoją pomocnicę, dr Aphra, o zdradę. Wieść, że lord Sithów zjawił się na planecie, szybko się roznosi. Leia, w zemście za zniszczenie jej rodzimego świata, zamierza go zabić. Z kolei Han Solo gotów jest kolejny ratować przyjaciół pomimo większych zdarzeń rozgrywających się wokoło. Na Vrogas Vas zjawiają się kolejne osoby, które mieszają szyki pozostałym, każda z nich ma własny cel. Robi się niebezpiecznie, knowania mogą doprowadzić do wielkiej walki, której finał dla każdej ze stron może być tragiczny.

Co prawda od samego początku wiadomo, że tak się nie stanie. Znamy filmową fabułę, vader-lukewięc wiemy, że nic złego nie może spotkać najważniejszych postaci. Choć nie przeszkodziło to twórcom opowiedzieć naprawdę świetnej, dynamicznej historii, która ciekawi i intryguje. Czym najbardziej skoro znamy los bohaterów? Wiemy, że nie zginą, ale nie wiemy jednego – jak wybrną z kolejnych piętrzących się przeciwności losu, z kolejnych patowych sytuacji, które zrzucają im na głowy scenarzyści. I to zostaje wykorzystane do maksimum, a co więcej w naprawdę znakomity sposób.

Do tego dochodzą nowe, fascynujące postaci, które, choć stanowią lustrzane odbicia naszych herosów przepuszczone przez filtr zła, naprawdę ciekawią i nie pozostawiają nas obojętnymi wobec ich losu. Triple Zero, czyli psychopatyczna wersja C3PO. BeeTee, czyli uzbrojony, morderczy odpowiednik R2D2. Zabójczy Wookie oraz wreszcie Doktor Aphra, która jest takim imperialnym Hanem Solo. Walki między nimi stanowią najlepsze momenty albumu, a możliwość porównywania podobieństw i różnic dostarcza wiele przyjemności.

Świetna jest też grafika. Z jednej strony mamy nowe nazwisko wśród starwarsowej ekipy, vader-downczyli Mike’a Deodato (znanego m.in. z: Original Sin, kilku zeszytów Amazing Spider-Mana z runu pisanego przez Straczynskiego), z drugiej Salvadora Larrocę ( Iron Man: Pięć koszmarów. ). Obaj panowie pokazują wielki kunszt swego warsztatu: realistyczny rysunek i dynamiczne sceny. Do tego doskonała kolorystyka, która znakomicie pasuje do ilustracji. Efekt? Wszystko w komiksie świetnie się układa, wszystko się zgadza, a całość zachęca do sięgnięcia po kolejne zeszyty.

Dobrze, że Egmont regularnie wydaje po polsku Star Wars. Publikacje są tanie, dobre edytorsko i dostępne w każdym punkcie z prasą. Polecam, bo warto! Czekam na grudzień, kiedy pojawi się kontynuacja losów postaci znanych z bieżącej odsłony.

Jason Aaron & Kieron Gillen (sc.), Salvador Larroca & Mike Deodato (rys.) „Star Wars Komiks 5/2016. Darth Vader: Osaczony Vader”, tłum. Jacek Drewnowski, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2016.

[autor: Michał Lipka]

osaczony-vadersklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Star Wars Komiks. Darth Vader: Osaczony Vader at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: