Kurczak ze śliwkami

05/10/2016 § Dodaj komentarz

 Dobra historia mimo wszystko

marjane-satrapiTo rzadka sytuacja, by dobry komiks nie przekonał mnie już gdzieś na początku. Żebym od razu nie wciągnął się w fabułę i łapczywie pochłaniał kolejne strony. Takim nietypowym wyjątkiem okazał się Kurczak ze śliwkami. Jednak czerstwy początek zrekompensowany został przez zakończenie, które rozkłada na łopatki i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Oczywiście pod warunkiem, że lubisz smętne historie obyczajowe.

Są dwa powody, dla których ciężko czyta się ten komiks. Pierwszym jest osoba głównego bohatera, muzyka Nassera Alego. Jawi się on jako zgorzkniały darmozjad, czym oczywiście nie zjednał sobie mojej sympatii. Gdy jego przemęczona żona w przypływie furii zniszczyła jego instrument – tar, zupełnie stracił chęć do życia i postanowił umrzeć. Czego też dokonał kilka dni później. Owszem, próbował jeszcze znaleźć inny tar, ale żaden mu nie odpowiadał. Ciężko uwierzyć, by nie mógł trafić na żaden instrument brzmieniem choć zbliżony do poprzedniego, więc powód śmierci jawi się jako dość wątpliwy.

Drugą przeszkodą w odbiorze komiksu jest jego toporność. Marjane Satrapi poulet-aux-prunesnie należy do arcymistrzów gatunku. Fabuła jest porwana, brakuje jej płynności i finezji, dialogi bywają dość drętwe (szczególnie, gdy rozmowa dotyczy polityki). Uchybienia te są dodatkowo podkreślone przez słabe rysunki. Owszem, są oszczędne, klarowne, ale brakuje im polotu, a przy tym w wielu miejscach wychodzą na wierzch braki warsztatowe. Satrapi dobrze sobie radzi z czernią i bielą, wie kiedy zrezygnować ze szczegółów postaci pozostawiając czarną czy biała sylwetę, ale już niespecjalnie umie pokazać uczucia. Sięga po najprostsze środki, które nie zawsze wystarczają.

Dużo miejsca poświęcam wadom albumu, aby pokazać, że czasem można trafić na historię, która jest dobra mimo wszystko. Nie ukrywam – męczyła mnie lektura tego albumu. Ale koniec końców okazało się, że konstrukcja fabuły Kurczaka… jest dobrze obmyślona, a poruszający finał rozwiewa przynajmniej część wątpliwości, które pojawiają się w trakcie czytania. satrapiWątpliwości dotyczących zasadności wprowadzania takiej czy innej retrospekcji, dotyczących wybiegania z jakimś wątkiem pobocznym wiele lat do przodu.

Autorka sprytnie wodzi czytelnika za nos naświetlając sylwetkę Nassera Alego z wielu stron. Poznajemy najważniejsze osoby z jego otoczenia, najważniejsze wydarzenia z jego życia. Nie trzeba jednak podejmować jakiegoś szczególnego wysiłku intelektualnego, by odkryć prawdziwą przyczynę śmierci głównego bohatera. Rozwiązanie Satrapi podaje nam na tacy. I takie proste zakończenie działa tu wspaniale.

Marjane Satrapi (sc. & rys.), „Kurczak ze śliwkami”, tłum. Wojciech Nowicki, Klub Świata Komiksu – album 1008, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., wyd. II, Warszawa 2016.

 [autor: Jarek Obważanek; tekst archiwalny]

nasser-ali

sklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Kurczak ze śliwkami at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: