Blueberry #7

16/08/2016 § Dodaj komentarz

„Mówią na mieście, że utył, spuchł, posiwiał”

Blueberry7Egmontowski siódmy zbiorczy tom o przygodach eksporucznika Michaela Stevena Donovana, lepiej znanego jako Mike Blueberry, zawiera dwie fabuły – Mister Blueberry oraz Cienie nad Tombstone. Skrypt obu części wyszedł spod ręki Jeana Girauda, który po śmierci Jean-Michela Charliera przejął obowiązki scenarzysty. Dlatego śmiało możemy powiedzieć, że od tego momentu serial Blueberry stał się w pełni autorską produkcją Mœbiusa.

Według oficjalnej chronologii wydarzeń akcja, zapoczątkowana w albumie Mister Blueberry, rozgrywa się w roku 1881 roku. A to znaczy, że minęła prawie dekada od zdarzeń przedstawionych w Arizona Love. Mike został zrehabilitowany, oczyszczono go ze wszystkich zarzutów i zdrady, i próby zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych, i kradzieży złota Konfederacji. Jean GiraudZ lektury poprzedniego tomu warto przypomnieć, że podjął próbę, nieudaną, ustatkowania się – wybranka zrezygnowała. W pierwszym albumie siódemki widzimy spokojnego, pewnego siebie, ale i rozleniwionego, dojrzałego mężczyznę. Bohater się zmienił, także wizualnie – jest szpakowaty, ma trochę nalaną twarz i nadzwyczaj dobrze się ubiera. Od pewnego czasu zarabia na chleb (choć wcale nie musi), grywając w pokera w różnych miasteczkach rozsianych na pograniczu meksykańsko-amerykańskim. Akcja zastaje go przy nakrytym zielonym suknem stoliku w Tombstone w stanie Arizona.

W ślad za Mike’em podąża jednak jego niechlubna i chlubna przeszłość. Zamierzchła i ta zupełnie niedawna. Z Denver przyjeżdża John Campbell – dziennikarz i pisarz, autor bardzo poczytnej pozycji Królowa Sierry, który umyślił sobie napisać książkę (bestseller!) o przygodach i wyczynach dzielnego eksporucznika. Natomiast z niedawnej przeszłości wyłania się ojciec z synem, którzy aktywnie polują na Blueberry’ego. Wypada nadmienić, że polowanie kończy się połowicznym sukcesem. GiRW fabułę zamieszani są jeszcze: szeryfowie Virgil Earp, Morgan Earp i Wyatt Earp, rewolwerowiec Doc Holliday oraz nieludzki i krwiożerczy Indianin Geronimo.

Mimo nagromadzenia wielu osobliwych postaci fabuła jest mało wciągająca, całość historii jest grubymi nićmi szyta i raczej płaska. Nawet realne zagrożenie ze strony głowy rodziny Boone nie wytwarza odpowiedniej dozy napięcia. Postaciom przeważnie brakuje charyzmy i osobowości. Na tym tle panna Dorée Malone, grająca rolę „pielęgniarki”, wypada dość intrygująco. Retrospektywna historia, którą Blueberry opowiada Campbellowi w Cienie nad Tombstone, jest mało ekscytująca i odklejona od znanej nam rzeczywistości serialu.

W poprzednim zbiorczym tomie widać było powolną ewolucję estetyki rysunku. W siódemce jest ona widoczna, że tak powiem, gołym okiem. Gir decyduje się na zmianę stylistyki, kreska staje się bardziej miękka i okrągła. Wizualnie oba albumy przywodzą na myśl prace realizowane przez artystę pod pseudonimem Mœbius. Wierni czytelnicy zauważą Mœbiustakże zmianę kolorystyki, barwy nałożone przez Florence Breton są mocniej nasycone, całość sprawia wrażenie ciemniejszej i bardziej depresyjnej. Osobiście zmiana przypadła mi do gustu, gdyby tylko scenariusz poszedł w podobnym kierunku…

Niezależnie od moich uwag i narzekań wielbiciele serialu i tak sięgną po najnowszą odsłonę. Nieśmiało liczę, że wierni fani się ze mną nie zgodzą i odnajdą w komiksie elementy, które przeoczyłem. Czekam już tylko na październik i finałowy tom, w którym okaże się, czy Gir tchnął „nowe życie” w Mike’a Bluubereego.

Jean Giraud (sc. & rys.), „Blueberry #7”, przeł. Wojciech Bierk, Klub Świata Komiksu – album 985, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2016.

[scenariusz: 3, rysunki: 4, kolory/cienie: 5-]

Blueberrysklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}Recenzja napisana dla serwisu Aleja Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Blueberry #7 at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: