Sprycjan i Fantazjusz 34: Australijska przygoda

19/07/2016 § Dodaj komentarz

Sprycjan i Fantazjusz w końcu w Polsce!

Aventure en AustralieBardzo się ucieszyłem, gdy w lutym bieżącego roku oficyna Taurus Media ogłosiła, że ma w planach polską edycję serii Sprycjan i Fantazjusz (w oryginale Spirou et Fantasio). Pojawiła się informacja, że w tym roku w ręce czytelników mają trafić dwa albumy. Pierwszy – Australijska przygoda – jest dostępny od maja, a do końca roku ukaże się jeszcze Sprycjan i Fantazjusz w Moskwie. W Polsce nie mieliśmy wielu okazji, aby zapoznać się z opowieściami o odważnych i rezolutnych reporterach. W 1998 roku, w trzech kolejnych numerach magazynu „Świat Komiksu” (od 4 do 6) wydrukowano przygodę pod tytułem Sprycjan i Fantazjusz w Nowym Jorku. Także Egmont ma w swojej kolekcji 4 pierwsze odcinki Małego Sprytka (w oryginale Le Petit Spirou), pobocznej serii, za którą odpowiedzialni są Philippe Vandevelde (pseud. Tome) i Jean-Richard Geurts (pseud. Janry).

Panowie Sprycjan i Fantazjusz to, obok Tintina, Asteriksa, Obeliksa czy Lucky Luke’a, najsłynniejsi bohaterowie europejskiego komiksu przeznaczonego dla młodszych odbiorców. Sprycjan i FantazjuszNa kartach komiksów przedstawia się ich przygody nieprzerwanie od 1938 roku. Sprycjana wymyślił Francois Robert Velter (pseud. Rob-Vel). Początkowo bohater był boyem hotelowym i występował sam. Fantazjusz dołączył do niego kilka lat później i była to sprawka Josepha Gillaina (pseud. Jijé). Na chwilę obecną główna linia komiksów liczy sobie 55 albumów i wciąż jest w produkcji. Przeszła przez ręce kilku artystów. Tome i Janry tworzyli serię w latach 1984 – 1998, mają na swoim koncie czternaście tytułów serii głównej i siedemnaście Małego Sprytka. Australijska przygoda to 34 odsłona pierwszej linii, rzecz pierwotnie ukazała się w 1985 roku i w kolekcji Tome’a i Janry’ego stoi pod numerem dwa.

Fabuła rozpoczyna się w Australii na terenach należących do Aborygenów. Obowiązuje tam zakaz wstępu, jednak pewien górnik ignoruje tablicę informacyjną. W tym samym czasie, ale w Europie, dwaj nieustraszeni reporterzy odbierają swój bagaż na lotnisku. Właśnie wrócili z Bangkoku i są zmęczeni. Ich przyjaciółka Jessica dostarcza im depeszę, z której jasno wynika, że hrabia de Grzybeque wpadł w tarapaty i bardzo prosi, aby oni pilnie przylecieli do niego do Australii. Chcąc nie chcąc, chłopcy miast jechać do domu, wsiadają w kolejny samolot. FantazjuszNa miejscu muszą dostać się do miasteczka, które słynie z bogatych złóż opali. Do Albuh Mine zdążają przeróżnej maści poszukiwacze, odkrywcy, łowcy przygód i rabusie. Wszyscy ogarnięci gorączką szybkiego wzbogacenia się.

Czy Grzybeque’a również ogarnęło szaleństwo kopania i wydobywania opali? Czyżby porzucił swoje naukowe aspiracje? Kto jest nowym asystentem profesora? Kim jest unoszący się w powietrzu gość, którego możemy zobaczyć na okładce albumu? Czy chłopakom uda się napisać reportaż? Czyje ciało spoczywa w grobie? Czy bandyci zrobią krzywdę Jessice i Fantazjuszowi? Czy ktoś w końcu znajdzie cenne opale?

Nie da się ukryć, fabuła składa się z wielu epizodycznych wydarzeń, pomysłowo ze sobą połączonych. Podczas lektury nie można narzekać na nudę, wiele się dzieje, akcja pruje do przodu jak szalona. Jest dużo slapstickowch gagów, które, ze względu na nadmierne nagromadzenie, nie zawsze śmieszą. Całość została zmyślnie zbudowana, wątki, które początkowo Sprycjanwydają się jedynie przerywnikami, w późniejszym czasie się ze sobą spotykają. Właściwie nie ma komiksie ani jednej zbędnej planszy. Fakt, głównymi bohaterami są Sprycjan i Fantazjusz, ale scenarzysta wprowadza do opowieści kilka innych postaci, barwnych oraz charakterystycznych. Zabieg zwiększa atrakcyjność recenzowanej pozycji.

Australijska przygoda to sensacyjna opowieść przygodowa, ze zwariowaną akacją, która gna do przodu na łeb na szyję. Rysunki Janry’ego dobrze oddają żywiołowość postaci i umiejętnie podkreślają humorystyczne sceny. Komiks nie uczy, a bawi. I o to przecież chodziło!

Tome {właśc. Philippe Vandevelde} & Jary {właśc. Jean-Richard Geurts} (sc. & rys.), „Sprycjan i Fantazjusz 34: Australijska przygoda”, tłum. Katarzyna Sajdakowska, Taurus Media, Piaseczno 2016.

 [scenariusz: 4, rysunki: 5-, kolory/cienie: 5]

Spirou et Fantasio

sklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}

gildiaRecenzja napisana dla serwisu Gildia Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Sprycjan i Fantazjusz 34: Australijska przygoda at Kopiec Kreta.

meta

%d bloggers like this: