All Star Western #2: Wojna Lordów i Sów

09/07/2016 § Dodaj komentarz

Jonah Hex kontra Szpon

All_Star_WesternW wypadku Wojny Lordów i Sów mamy do czynienia z drugim albumem cyklu All Star Western, to dla przypomnienia przytoczę kilka najważniejszych faktów i wydarzeń z poprzedniego tomu (klik! klik!). Akcja komiksu dzieje się w Gotham City w latach 80. XIX wieku, głównymi bohaterami są: oszpecony rewolwerowiec Jonah Hex i jego pomocnik lekarz psychiatra Amadeusz Arkham. Panowie prowadzili śledztwo, które dotyczyło dzieci nieludzko traktowanych i zmuszanych do ciężkiej pracy w kopalni na obrzeżach Gotham. Niestety główny złoczyńca – Thurston Moody – się wymknął i zbiegł do Nowego Orleanu.

Fabuła przedstawiona w Wojnie… zostaje podjęta dokładnie w miejscu, w którym została urwana w Spluwach w Gotham. A dzieje się tak za sprawą przedstawionego materiału, trybunal sowktóry pierwotnie był publikowany w sześciu kolejnych zeszytach cyklu – od siódmego do dwunastego – między majem a październikiem 2012 roku. Hex i Arkham ruszają w pogoń za zbiegiem, docierają na miejsce, gdzie łowca spotyka dwoje dawno niewidzianych przyjaciół – Hannibala Hawkesa i Katherine Manser, którzy w nocy przebierają się w trykoty i walczą z bezprawiem jako Nighthawk i Cinnamon. W Nowym Orleanie wplątują się w intrygę i pomagają w śledztwie prowadzonym na miejscu, jednak ani na chwilę nie zapominając o prawdziwym powodzie obecności w mieście. Ich drogi krzyżują się niespodziewanie ze Szponem i Trybunałem Sów.

Nie zawiodą się ci, którzy sięgną po Wojnę… w poszukają dodatkowych informacji na temat Trybunału Sów. Wątek ten jest ciekawie zbudowany, dużo lepiej niż w Szponie (klik! klik!). Szkoda tylko, że rysownik Justin Norman (używający pseudonimu Moritat) nie stanął na wysokości zadania. Stylizacja na produkcje „złotej ery” nie bardzo się udała. Są oczywiście plansze narysowane ze swadą, które miło się ogląda, szponjednakże szczególnie końcówka wypada blado. Uciekają gdzieś proporcje postaci, a ich dynamika pozostawia wiele do życzenia – ruchy stają się kanciaste i sztywne (zaprogramowane).

Scenarzyści Jimmy Palmiotti i Justin Gray spisali się lepiej niż to miało miejsce w poprzednim albumie. Otrzymaliśmy spójną historię, akcja toczy się wartko i mimo schematycznych rozwiązań lektura sprawia sporo frajdy. Dużo uwagi poświęcono także nowym bohaterom, akcentując silne kobiece postaci, niesztampowym rozwiązaniem jest przekazanie prowadzenia narracji pannie Black, dawnej przyjaciółce Hexa. Nie wiem, jak będzie w dalszych tomach, ale omawiany to stosunkowo dobra rozrywkowa pulpa z elementami spaghetti westernu i mitologii Gacka.

Justin Gray & Jimmy Palmiotti (sc.), Moritat {pseud.} (rys.), „All Star Western #2: Wojna Lordów i Sów”, tłum. Krzysztof Uliszewski, Klub Świata Komiksu – album 849, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2015.

[scenariusz: 4, rysunki: 2+, kolory/cienie: 3]

All-Star_Westernsklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

Recenzja napisana dla serwisu Aleja Komiksu, klikać :tu: tak! :tu:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading All Star Western #2: Wojna Lordów i Sów at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: