Diosamante

08/07/2016 § Dodaj komentarz

 Ostateczne odkupienie wymaga ostatecznej ceny

diosamanteDiosamante jest okrutną królową Arhasu, przyćmiewającą swą urodą wszystkie inne kobiety. W pierwszą noc nowego roku wszyscy dzielni wojownicy kraju udają się do jej pałacu, by zmierzyć się w krwawych zawodach. Komu uda się zabić wszystkich przeciwników, może posiąść królową i zostać jej kochankiem. Spełnienie marzeń ma jednak swoją cenę – w ostatnim miesiącu roku, w dniu Zimowego Przesilenia, królowa wyrwie serce swojemu mężczyźnie, po to, by spróbować jego smaku i oczekiwać na kolejnego zwycięzcę. Kraj, pustoszony przez barbarzyńców, nie jest przez nikogo chroniony, bo większość wojowników umiera w wyniszczającym widowisku ku uciesze monarchini. Ta, przebrana za zwykłą dziewczynę, wyrusza pomiędzy swoich poddanych, jednak ich bieda nie jest w stanie jej poruszyć. Natomiast wiadomość o tym, że w Sarabbie rządzi król Urbal, który jest kochany i podziwiany przez swój lud, a jego kraj kwitnie, sprawia, że Diosamante ogarnia niepohamowana zazdrość. Wybiera zatem w podróż, by poznać i zabić swojego konkurenta, nikt bowiem nie może być doskonalszy od niej. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z Urbalem odmieni nie tylko jej życie, ale również spojrzenie na świat. Od tej pory będzie kroczyła drogą odkupienia i samodoskonalenia.

Alexandro Jodorowsky, rozpoznawany na całym świecie scenarzysta filmowy i komiksowy, stworzył kolejną opowieść, pełną okrucieństwa i przemocy, ale dotyczącą odnowy i przemiany duchowej. Po raz wtóry czytelnik ma okazję poznać pozbawioną moralności istotę, za nic mającą innych ludzi, Diosamante_FR-11a świat traktującą jako swoją własność, która (z bliżej niesprecyzowanych przyczyn) doznaje przemiany. Dokładnie tak, jak postaci z innych serii – Juan Solo (klik! klik!), gdzie bohater z niezwykle sprawnego i aspołecznego przestępcy zmienia się w odkupiciela, tak samo jak John Difool w Incalu (klik! klik!), od którego zależy los świata, mimo że do tej pory był nieudolnym i samolubnym prywatnym detektywem. W komiksach Jodorowskiego mistyka miesza się z wątkami fantastycznymi. Diosamante utrzymana jest w stylistyce przypowieści, gdzie każdy rozdział rozpoczyna się od opisowego wstępu, a komiks stanowi jego kontynuację i rozwinięcie. Dzięki temu udało się utrzymać specyficzny, biblijny klimat.

Całość została zilustrowana przez Jean-Claude’a Gala, rysownika, Diosamante_FR-6który przebojem wdarł się na francuski rynek komiksowy w późnych latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Znany z powolnego trybu pracy, lecz również z niezwykle drobiazgowej i dokładnej kreski, Gal postanawia zrobić wyjątek i dla Jodorowskiego stworzyć pierwszy w pełni kolorowy album. Zgodnie z przewidywaniami – udaje mu się zaprezentować fanom niezapomniane wrażenia estetyczne. Obecnie, niemal trzydzieści lat później, Diosamante jest ciekawym wizualnie dziełem, jednak na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych stanowiła graficzną perełkę.

Niestety, niespodziewana śmierć grafika położyła kres zaplanowanej na cztery części serii. Jodorowsky zdecydował się nie powierzać prac nad nią nikomu innemu, przez co zakończyła się ona na materiałach dostępnych w polskim wydaniu – całym pierwszym albumie, niemal dwudziestu ukończonych stronach drugiego oraz licznych szkicach i projektach. Ze słów Jodorowskiego można wywnioskować dalszy ciąg wydarzeń, które miały mieć miejsce w kolejnych odsłonach historii, która już nigdy nie doczeka się finału.

Dzięki wydawnictwu Scream Comics polski czytelnik może docenić dzieło popularnych diosamante gautorów, otrzymując komiks wydany w dużym formacie, twardej oprawie, na dobrej jakości papierze i podobnej klasy druku. W tej formie rysunki Gala zyskują dodatkowego blasku. Jeśli jesteście fanami twórczości Jodorowskiego, Diosamante powinna wam przypaść do gustu. Co prawda komiks ten jest podobny do innych, jednak (z nieznanych przyczyn) kolejne opowieści scenarzysty, mimo powielania wątków, pozostają ciekawe i wciągające. Dzięki niespotykanemu klimatowi, który można porównać nawet do Biblii, Jodorowsky tworzy ciekawą opowieść fantasy z mistycznym tłem.

Alejandro Jodorowsky (sc.), Jean-Claude Gal (rys.), „Diosamante”, tłum., Scream Comics, Łódź 2016.

 [ocena: 4+]
[autor: Paweł Olejniczak]

diosamante gal

sklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Diosamante at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: