Psi obowiązek – Maciej Gierszewski odpowiada na kilka pytań

22/06/2016 § 1 komentarz

gier

 Psi obowiązek – odpowiadam na pytania redakcji „Czas na komiks

Macieju, na swojej stronie przyznałeś, że nominacja do „Książki roku” sprawiła Ci przyjemność. Masz w sobie poczucie misji? Chciałeś zdobyć etykietę „popularyzatora czytelnictwa”, czy, mówiąc kolokwialnie, tak wyszło?
Zacznijmy od początku, czyli od informacji, że nominację do nagrody przyznała mi polska sekcja IBBY. Czym jest IBBY? To międzynarodowa organizacja non-profit, która zajmuje się promocją literatury dla dzieci i młodzieży. Została założona w Zurychu w 1953, polska sekcja działa od 1973 roku. To jedna z niewielu instytucji kulturalnych w Polsce, która przyznaje nagrody także za upowszechnianie czytelnictwa. Wyróżnienie potraktowałem prestiżowo: ktoś zauważył, co robię i moje działania docenił. Samo wyróżnienie było dla mnie miłe. Oczywiście jeszcze milsze by było, gdybym laur otrzymał.
I tak, mam poczucie misji. Nawet jeśli wiąże się ono z otrzymaniem łatki „popularyzatora czytelnictwa” czy „ten pan od komiksów dla dzieci”. A wszystko przez Piotra Śliwińskiego i jego książkę Świat na brudno – to rzecz o współczesnej poezji, ale znalazłem w niej taki cytat, który stał się moim „życiowym” mottem: „nie mam się za (…) głos zbiorowego sumienia, lecz tylko za jednego z jej szeregowych pracowników, domokrążcę, co uważa, że popularyzacja czytania i literatury jest psim obowiązkiem każdego, kto ma ku temu okazję”.

Strona Są komiksy dla dzieci cieszy się dużym zainteresowaniem. Dlaczego zdecydowałeś się akurat na promowanie komiksów dla dzieci?
W lutym bieżącego roku minęło trzy lata odkąd prowadzę Są komiksy dla dzieci, zacząłem z lenistwa, nie chciało mi się zakładać kolejnego bloga, na którym pisałbym o picturebookach i komiksach dla dzieci. Nie spodziewałem się, że strona będzie cieszyła się aż tak dużym zainteresowaniem. Zacząłem, bo zależało mi na tym, aby w „komiksowie” pokazać fascynujące i piękne książki obrazkowe, a z długiej strony, by czytelnikom tego typu książek pokazać, że są też wspaniałe komiksy dla dzieci. Początek moich działań zbiegł się z uruchomieniem linii publikacji dla najmłodszych w Kulturze Gniewu i Centrali, jakiś czas później wystartował Egmont z konkursem Konkursie im. Janusza Christy, więc to był dobry czas.
Przyświecał mi (i przyświeca) też pewien utylitarny cel. Jeśli od młodszych lat nie uda się pokazać (udowodnić, przekonać), że komiksy są czymś więcej niż tylko rozrywką superhero, to kto za kilka lat będzie czytał powieści graficzne? Czyli mówiąc w skrócie: zależy mi na wychowaniu kolejnego pokolenia fanów „kolorowych zeszytów”.

Pierwsza recenzja komiksu dla dzieci na Czas na komiks pojawiła się dzięki Twojej rekomendacji. Są jakieś inne portale, które zainteresowały się tematem dzięki Tobie?
O, to miło. Nie wiedziałem, że z Wami było. Przez skromność powiem: nie wiem, czy są jakieś portale i blogi, które zaczęły publikować recenzje komiksów dla dzieci dzięki mnie. Fakt faktem, że „czytając internety” regularnie trafiam na teksty poświęcone tego typu publikacjom. Ryms, Qlturka, Dzika Banda czy Ładnebebe już się nie boją pisać o komiksach. Czy to moja zasługa, czy rynku (bo się wydaje)? Podobnie jest na różnych blogach, gdzie obok książek dla dzieci stoją też komiksy. To mnie osobiście bardzo, bardzo cieszy.

Gdybyś miał polecić rodzicom jeden komiks, który ich dziecko koniecznie musi poznać, co byś zaproponował? Dlaczego?
Poważnie? Tylko jeden? Od razu wyskakuje mi tak z 5-7 tytułów, które koniecznie trzeba dać przeczytać.
Myślę…
Myślę…
Wciąż myślę.
No, dobrze. Uważam, że Hilda i Nocny Olbrzym autorstwa Luke’a Pearsona to rzecz, która może być taką pozycją. Dlaczego? Z kilku powodów: Hilda to dziewczynka, w której się można zakochać, relacja córki z matką jest niesamowita i godna naśladowania, przesłanie jest mądre, a autor nie sili się na toporny dydaktyzm, a traktuje swego czytelnika z szacunkiem, jak partnera do wspólnej zabawy.

Sądzisz, że komiks, szczególnie w przypadku najmłodszych czytelników, jest lepszą pozycją niż książka?
Kilka razy spotkałem się z tym, jak ktoś opisywał czy opowiadał, że nie mógł swojego dziecka przekonać do czytania. Dopiero podsunięcie komiksu skutkowało, że dziecko nabierało czytelniczych nawyków. „Kolorowe zeszyty” posiadają unikalny potencjał wciągnięcia w opowieść poprzez narrację wizualną, która uczy zrozumienia długich (a nie tylko fragmentarycznych) historii. Dzięki komiksom dzieci nabywają podstawowych umiejętności: czytania z prawej do lewej oraz oglądania z góry do dołu. Dodatkowo dekodowanie ilustracji uczy rozumieć niewerbalne kody interakcji, czyli gesty ciała i grymasy twarzy. Wiem, że nie odpowiedziałem na Twoje pytanie, czy komiks jest lepszy od książki. Sam osobiście wolę powieści…

Kanon lektur szkolnych niewiele się zmienia i raczej odciąga uczniów od czytania niż zachęca. Myślisz, że komiks może uratować to, co szkoła popsuła?
Oj, poważnie się robi… Kanon lektur szkolnych (z tego, co mi wiadomo), jest aktualnie dość płynny. Dużo zależy od nauczyciela, który może tego typu publikacje wciągnąć na listę. Mam kilku znajomych, którzy są nauczycielami i wielbicielami komiksów, oni wprowadzają opowieści obrazkowe.
Z drugiej strony, rzeczy Tomka Samojlika powinny być obowiązkową lekturą na lekcjach przyrody.

Zgodnie z raportem czytelnictwa Biblioteki Narodowej za rok 2014, ponad 40% badanych przeczytało tylko jedną książkę w ciągu roku, więcej niż siedem – ledwo 11%. Czy według Ciebie, polskie czytelnictwo umiera?
Nie chcę ferować wyroków, ale jeśli umiera, to tym bardziej widzę miejsce dla siebie i osób do mnie podobnych, które rozumieją na czym polega „psi obowiązek”.


Czas_Na_KomiksWywiad, który udzieliłem z początkiem roku magazynowi „Czas na komiks” z okazji nominacji polskiej sekcji IBBY do nagrody „Książka roku 2015” w kategorii upowszechnianie czytelnictwa.
[magazyn w wersji pdf do ściągnięcia tu: klik! klik!]

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

§ One Response to Psi obowiązek – Maciej Gierszewski odpowiada na kilka pytań

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Psi obowiązek – Maciej Gierszewski odpowiada na kilka pytań at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: