Fruwajka

18/02/2016 § Dodaj komentarz

Od świtu do świtu

fruwajkaMyślę, że autora Fruwajki nie trzeba jakoś specjalnie przedstawiać. A może mi się tylko tak wydaje, ponieważ uważam Piotra Sommera za najlepszego żyjącego poetę polskiego (obok Bohdana Zadury i Ryszarda Krynickiego). Mam w domu całkiem spory zestaw jego książek. Regularnie wracam do Czynnika lirycznego czy wyboru wierszy Rano na ziemi. Zresztą, obok „poezji dla dorosłych”, ma na swoim koncie rzeczy także dla dzieci.

Fruwajka to poetycka opowieść o (i z) codzienności. Permanentna relacja, która trwa na żywo od świtu aż po następny świt. Cały dzień na wizji. Właśnie dzień, który podglądany i opisywany jest ze wszystkimi szczegółami. Czytając, podążamy śladem słońca. Podążamy za Fruwajką. Prowadzi się delikatnie za rączkę i radzę się bacznie rozglądać na boki, bo jest sporo do oglądania.

slonce

Idziemy jak po sznurku – proszę zwrócić uwagę na zwisającą nitkę, która jest integralną częścią książki. A także na narysowaną linię, która ciągnie się przez wszystkie strony i układa w przeróżne kształty i niekształty: kota, rzekę czy kwiat. Na wewnętrznej stronie tylnej okładki wklejono żółta (jak słońce, jak kanarek) kopertę, do której można schować wrażenia.

Fruwajka to nie picturebook. Fruwajka to nie książka ilustrowana. A edytorskie i designerskie dzieło Tomasza Frycza i Marcina Wichy. Za pomocą minimalistycznych środków panom udało się „przełożyć” wiersz na „przedmiot”. Ładnie i trafnie napisała Magdalena Świtała: „Gradacja koloru stron przeprowadza czytelnika kolejno przez wszystkie pory dnia. I choć gama kolorystyczna jest bardzo wąska, wręcz na palcach jednej dłoni można policzyć kolory, w towarzystwie Fruwajki codzienność nabiera rozmaitych barw”.

ksiezyc

Gdy myślę o książce Sommera, to cisną mi się na język przymiotniki: subtelna, czuła, wrażliwa – wiem jednak, że autor nie byłby zadowolony z ich nadużywania… W każdym razie jest poetycka, bo napisana wierszem.

Piotr Sommer, „Fruwajka”, Wydawnictwo Warstwy, Wrocław 2015.
Zdjęcia zgarnąłem stąd: klik! klik!

warstwy{książkę można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Fruwajka at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: