Jeremiah #1: Noc drapieżców

04/04/2015 § Dodaj komentarz

Czyżby początek przyjaźni?

jeremiahNa polskiej mapie wydawniczej białe plamy komiksu europejskiego powoli zaczynają się zaczerniać. Ostatnimi czasy wydawcy częściej sięgają po klasykę, publikując zarówno wydania zbiorcze (vide: Bruce J. Hawker lub Yans), jak i wieloodcinkowe cykle (vide: Durango, Wieże Bois-Maury czy właśnie Jeremiah).

W ubiegłym roku, za sprawą oficyny Elemental, flagowy serial Hermanna Huppena wtóry raz trafił do rąk polskich czytelników. Tym razem rozpoczęto prezentację chronologicznie – od pierwszego tomu. W tym miejscu wypada wspomnieć, że ponad dekadę temu (w 2002 roku) wydawnictwo Amber opublikowało jedynie dwa tomy – 20 i 22 (odpowiednio: Noc na bagnach i Najemnicy), by następnie projekt porzucić. Tytułem wstępu warto dodać, że seria wystartowała w 1979 roku i nadal jest publikowana, na chwilę obecną liczy sobie 33 albumy.

HermannAkcja Jeremiaha rozgrywa się w nieokreślonej przyszłości, w postapokaliptycznej Ameryce. Scenarzysta nie wikła się w szczegółowe wyjaśnienie, co było powodem wojny nuklearnej o podłożu rasowym, nie interesuje go, jaki miała przebieg oraz kogo należy winić za to, że cywilizacja cofnęła się do czasów sprzed rewolucji przemysłowej. W konsekwencji z mapy świata zniknęły państwa, zastąpione różnej wielkości osadami i osiedlami zamieszkanymi przez zwalczające się frakcje.

Na trzeciej planszy omawianego tomu, który nosi tytuł Noc drapieżców, poznajemy Jeremiaha. Próbuje złapać mulicę należącą, jak się później okazuje, do ogarniętego i zarazem cynicznego najemnika Kurdy’ego Malloya. Przypadkowe spotkanie okazuje być brzemienne w skutkach. Młodzieniec nie trafia na noc do osady Bends Hatch, która zostaje splądrowana, a następnie spalona przez uzbrojonych handlarzy niewolników. Jego bliscy zostają pojmani i pognani w nieznanym kierunku. Poczciwy bohater postanawia ruszyć ich ślademHermann h, a Kurdy – z powodów, których nie będę zdradzał – będzie mu w tej niebezpiecznej podróży towarzyszył.

Tak rozpoczyna się pierwsza wspólna przygoda obu panów. Scenarzysta zadbał o to, aby czytelnik miał okazję poznać brutalność i bezwzględność „nowego” Dzikiego Zachodu. Hermannowi udało się sprawnie połączyć elementy charakterystyczne dla westernu z postapokaliptyczną rzeczywistością. Postaci głównych bohaterów zostały wyraziście zarysowane, ich charaktery są diametralnie różne, wręcz przeciwstawne. Jeremiah jest naiwnym idealistą, a Kurdy sprytnym koniunkturalistą, który woli trzymać się w cieniu i nie wychylać.

W warstwie wizualnej mamy wszystkie elementy, za które tak ceniony jest belgijski artysta, czyli dbałość o szczegółowość i dokładność odzwierciedlenia świata przedstawionego. Postaci narysowano dokładnie, szczególną wagę przykładając do strojów i fizjonomii – włosy w nieładzie, twarz poorana zmarszczkami i bruzdami, permanentny strach i przerażenie w oczach. Dodatkowo widać wyraźnie, że klepią biedę – wychudzone ręce i nogi. Kadrowanie jest bardziej dynamiczne, niż w Wieżach Bois-Maury. Zastrzeżenia mogą budzić kolory – za dużo czerwieni, ale to pewnie wina drukarni.

Noc drapieżcówNoc drapieżców nie jest może tak porywającym tomem, jak mogłoby się wydawać, biorąc pod uwagę autora oraz fakt, że jest to opowieść w dużej mierze przygodowa. Po lekturze pozostaje pewien niedosyt, przeczucie, że jest tylko średnio… Ale nie warto się smucić, przed nami jeszcze co najmniej 32 tomy, więc szanse, że historia się rozwinie są duże. Oby tylko wydawcy starczyło samozaparcia.

Hermann {właśc. Hermann Huppen} (scen. & rys.), „Jeremiah #1: Noc drapieżców”, tłum. Wojciech Birek, Wydawnictwo Elemental, Warszawa 2014.

[scenariusz: 4-, rysunki: 4+, kolory/cienie: 3+]

sklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

gildia
tekst pierwotnie ukazał się na stronie Gildia.pl i można go przeczytać kliknąć :tu: tak! :tu:

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Jeremiah #1: Noc drapieżców at Kopiec Kreta.

meta

%d bloggers like this: