Szpon #2: Upadek sów

27/03/2015 § 4 komentarze

Dajmy spokój szponowi

SzponScott Snyder, etatowy scenarzysta przygód z Batmana w ramach The New 52, wprowadził do „mitologii” Mrocznego Rycerza kilka ciekawych elementów. Wespół z Gregiem Capullo powołał do istnienia mroczny Trybunał Sów oraz ich siepaczy – szpony. Serial Szpon (oryginalnie Talon) to opowieść o jednym z nich, dokładnie o Calvin Rose, który był jednym z najlepszych assasynów Trybunału, szkolony do swej roli od dziecka, ostatecznie nie dał się złamać, udało mu się zachować niezależność. Cyrkowe zdolności i doświadczenie pomogły mu uciec, długo się ukrywał.

Pierwszy album, który zbiera zeszyty od 1 do 7, to była nawet interesująca rzecz, którą czytało mi się dobrze. Niestety gorzej (a wręcz źle) jest już w bieżącym tomie. Winę pewnie ponoszą scenarzyści: James Tynion IV oraz Tim Seeley. Nieudolność wykonania trochę dziwi, bo przecież Upadek Sów rozwija i domyka pomysły narracyjne, które przedstawione zostały w Utrapieniu Sów. Akcja albumu zaczyna się dramatycznie: James Tynion IVRose zostaje zabity, ale jego dawni mocodawcy robią z niego ożywieńca, aby mieć nim pełnię władzy i liczyć na ślepe posłuszeństwo porywają i torturują Casey Washington – bliską mu kobietę oraz jej dziecko, które poddają praniu mózgu, aby zrobić z niej członkinię sowiej społeczności.

Po przebudzeniu i pełnej regeneracji wysyłają „nowego” Szpona na samobójczą misję na wyspę Santa Prisca, gdzie Bane’a i jego szajka szykują inwazję na Gotham City, której celem jest obrócić miasto Batmana w perzynę. Pojawienie się Bane’a, to jeden z niewielu ciekawych momentów w całym komiksie, chociaż sam pomysł najazdu na Gotham wydaje się „z dupy”. Inny zbędny pomysł: po jakie licho wprowadzono aż tyle postaci Bat-Sojuszników? Pojawiają się i Ptaki Nocy (Birds of Prey), i członkowie ekipy Batman Inc. oraz sam Batman.

talonOgólne wrażenie, jakie mi zostało po przeczytaniu Upadku sów, to narracyjny chaos. Wiele różnej długości opowieści (nomen omen objętość jest całkiem spora, gdyż posiada 240 stron), które miast skupić się na Mistrzu Ucieczek i jego zmaganiach z Trybunałem Sów, wprowadzają kolejnych bohaterów i anty-bohaterów, mamy sceny rozpierduchy, pojedynków i wybuchów – właściwie niewiele więcej. Po 17 zeszycie serial został skasowany, więc odejście miało być definitywne i hukiem: wykończono większość postaci.

Wizualnie jest równie kiepsko. Rysownicy, których sztab jest niemały, mają problemy z anatomią, perspektywą i kadrowaniem – wiem, że generalizuję, ale oglądanie większości plansz boli. Całe szczęście, że to już koniec, choć początek był całkiem obiecujący…

James Tynion IV & Tim Seeley (scen.), Miguel Sepulveda & Emanuel Simeoni & Jorge Lucas & Szymon Kudrański & inni (rys.), „Szpon #2: Upadek sów”, tłum. Tomasz Sidorkiewicz, Klub Świata Komiksu – album 852, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2015.

[scenariusz: 2, rysunki: 2+, kolory/cienie: 3]

sklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , ,

§ 4 Responses to Szpon #2: Upadek sów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Szpon #2: Upadek sów at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: