Para-mara, czyli o dwóch takich, co próbują straszyć

31/12/2014 § Dodaj komentarz

Klasyczny… komiks

para-maraW poszukiwaniu komiksów warto śledzić nie tylko katalogi wydawnictw stricte komiksowych, ale i wydawców specjalizujących się w ilustrowanych książkach dla dzieci. Na przykład w katalogu wydawnictwa Bajka natkniemy się na fantastyczne prace Pawła Pawlaka, który w duecie z Jarosławem Mikołajewskim stworzył komiks pt.: Para-mara, czyli o dwóch takich, co próbują straszyć.

Sprawa jest prosta – do studia telewizyjnego zostają zaproszone dwa strachy, para żyjąca w każdym domu: pan Cienias (tj. cień) i pan Kanaletto (tj. dźwięk bulgotania). W trakcie trwania programu, dowiadujemy się z jakimi codziennymi problemami w straszeniu muszą się obaj panowie zmagać. Okazuje się, że ich praca jest dosyć niewdzięczna i wcale nie lekka…

Duet Pawlak/Mikołajewski w tej z pozoru błahej opowiastce zawarł bardzo dużo treści. Możemy Parę… potraktować jako historyjkę, która ma oswoić dzieci z tym, czego boją się najbardziej. Na przykład wiele filmów amerykańskich zawsze odwoływało się do tego, co kryje się pod łóżkiem albo w szafie (potwór lub trup). Polscy autorzy sięgnęli po cień, istotę zmiennokształtną, która może napędzić stracha dziecku, oraz po niepokojący dźwięk wydobywający się z czasami z rur.

pawel pawlak

Cień sprawia, że wydaje nam się, że ktoś nieproszony przechodził w naszym pobliżu, a dźwięk z rur sugeruje, że coś dziwnego tam może żyć i czyhać na nas. Oba strachy są jednak całkowicie nienamacalne, ergo: zapewne nie istnieją. Tak też zostają przez rysownika „przedstawione” – jeden zdaje się być cieniem wykreowanym przez światła telewizyjnego studia (a czasami cieniem prezentera), drugiego nawet nie widać (jest dźwiękiem, więc jedynie słychać, jak mówi). Takie ujęcie sprawy może działać na dzieci uspokajająco.

Dodajmy jeszcze, że oba strachy w rozmowie są przedstawione raczej jako sympatyczni psotnicy, niż krwiożercze bestie. Poznajemy ich obawy i lęki, a więc ci bohaterowie zostają ukazani jako istoty delikatne. W rozmowie z prezenterem okazują się też dosyć inteligentnymi stworami. Twórcy postarali się, aby kontrapunktem dla mądrości życiowej strachów, był dosyć „nieogarnięty” dziennikarz telewizyjny. Stosując te trzy zabiegi udało się autorom jednocześnie oswoić lub spróbować to zrobić, strach dzieci przed tajemnicami domu oraz wbić kilka szpil w głupkowatą telewizję.prezenter

Jak więc widać z tego pobieżnego opisu, duet Mikołajewski/Pawlak uciekł od zbyt infantylnej i uproszczonej historyjki w stronę ośmieszenia głupoty telewizji i sprytnego nadania niegroźnych kształtów pozornie dla dzieci groźnym, nieznanym elementom otaczającej je rzeczywistości. Książka okazała się skrywać, pod ślicznymi wycinankowymi ilustracjami na rozrastrowanych tłach, inteligentną i wielowymiarową opowieść. No i jak to w dziecięcych książkach ilustrowanych, nie zabrakło pięknej oprawy graficznej i intrygującej stylizacji: publikacja przypomina program oglądany w telewizji. Przepraszam, napisałem „książka ilustrowana”, prawda? Proszę o wybaczenie, wszak każde dziecko widzi, że to klasyczny komiks!

Jarosław Mikołajewski (scen.), Paweł Pawlak (rys.), „Para-mara, czyli o dwóch takich, co próbują straszyć”, Wydawnictwo Bajka, Warszawa 2014.

[autor: Jakub Jankowski]mara

sklep {komiks można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Para-mara, czyli o dwóch takich, co próbują straszyć at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: