Crictor i inne niesamowite stwory

13/12/2014 § 3 komentarze

Inny nie znaczy gorszy

CrictorOficyna Format sukcesywnie przybliża polskim czytelnikom twórczość, urodzonego w 1931 roku, pisarza i ilustratora Tomiego Ungerera. Książka wydana w bieżącym roku – Crictor i inne niesamowite stwory – to piąta pozycja tego autora w ofercie wrocławskiego wydawnictwa. Biorąc pod uwagę tuziny książek dla dzieci i dorosłych, jakie ma na swoim koncie Ungerer, chciałoby się napisać: dopiero piata.

Crictor… składa się z pięciu opowiadań, pierwotnie opublikowanych oddzielnie, jako samodzielne książki. I chociaż od premiery większości z nich minęło już ponad pół wieku, sprawy, które poruszają, pozostają nadal aktualne i nadzwyczaj ważkie. Ponieważ sytuacja „otwarcia granic”, Ungererskutkuje permanentną migracją wielkich grup ludności z miejsca na miejsce, które osiedlają się w nowych terenach i mieszają rdzennymi obywatelami. W tych warunkach książki poruszające status Innego są, jak najbardziej, na czasie.

Tym, co łączy wszystkie opowiadania jest charakterystyczne podejście autora do poruszonych spraw. W każdym opowiadaniu występuje zwierze (dziwne, inne, niepojęte), które z jakiegoś powodu występuje z królestwa zwierząt (czyli z przypisanego mu stereotypowo środowiska) i brata się z ludźmi. Początkowo ludzie się boją (strach jako motyw odrzucenia, odtrącenia), nie akceptują nowej roli zwierzęcia. Z czasem jednak, zwykle przez użyteczność i uczynność, następuje pełna akceptacja i zbratanie.

kangurzyca

Książka Crictor i inne niesamowite stwory to piękna lekcja tolerancji i szacunku dla cudzej odmienności. I chociaż bohaterzy muszą walczyć z drobnymi przeciwnościami losu, to wytrwałość się opłaca. Gdyż obok jest ktoś kto może i chce zrozumieć, zaakceptować – jak w opowieści Emil – pomocna ośmiornica, w której najważniejsza okazuje się przyjaźń głównego bohatera i kapitana Samofara, albo w tytułowym opowiadaniu o wężu boa, któremu mieszkańcy miasteczka w podzięce za odwagę i oclenie przed złoczyńcami terroryzującymi miasteczko, stawiają pomnik i nazywają park jego imieniem.

ośmiornica

Tekstu do czytania jest niewiele, dlatego nawet dla niewprawnych czytelników książka jest atrakcyjna. Zachwyt wzbudzają całostronicowe ilustracje, wykonane lekką i delikatną kreską, która przypomina mi trochę połączenie prac Jean-Jacques Sempé oraz Zbigniewa Lengrena. Do tego każde opowiadanie utrzymane jest w jednej, dominującej kolorystyce: w Crictorze… i Emilu… przeważa zieleń, w Adelajdzie… piaskowy brąz, w Orlando… szarość przeplata się z kolorem różowym, natomiast Rufus… wykonany został w innej technice – jest malowany i najbardziej kolorowy.

Chętnie powracam do omawianej książki. Opowiadania Tomiego Ungerera, mimo że z kluczem, nie noszą śladów nachalnego dydaktyzmu ani nadmiernego moralizowania. Czytelnik, niezależnie od wieku, znajdzie w niej coś dla siebie. Coś namacalnego, z czym spotyka się w codziennym życiu.

Tomi Ungerer (tekst & ilustracje), „Crictor i inne niesamowite stwory”, przeł. Beata Hrycak, Wydawnictwo Format, Wrocław 2014.

[tekst: 6, rysunki: 5, kolory/cienie: 5]

ambelucja {książkę można kupić tu: klik! klik!}

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , , ,

§ 3 Responses to Crictor i inne niesamowite stwory

  • wwwojtus pisze:

    A czy to jest taka publikacja dla dorosłych też? Zrobiłem niedawno małe zestawienie (wyszła taka potrzeba po rozmowie z kilkoma znajomymi): http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=920837 i może tę książkę warto by tam dodać.

    • giera pisze:

      wwwojtus -> jak najbardziej.
      bardzo fajna lista! polecam wstawić jeszcze „Ptakty” i „Para-Mara”, i „Jasia Ciekawskiego”, i „Gdzie jest tort?”, i „Wielki piknik”

      • wwwojtus pisze:

        Dzięki za podpowiedzi – wszystkiego spamiętać i ogarnąć nie sposób. Coś mi nie zadziałało powiadomienie o komentarzach i dopiero dzięki facebookowi tu znowu trafiłem (swoją drogą tam też powiadomienia o odpowiedzi nie dostałem…).

        Jasia nie dodałem, bo w zasadzie jest komiksem i już go polecałem w zestawieniu wcześniejszym: http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=891848, które jest chyba zbyt duże, a i tak czuję, że muszę je uzupełnić…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Crictor i inne niesamowite stwory at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: