Profanum #3

16/10/2014 § Dodaj komentarz

Profanum: Produkt pro-czytelniczy

ProfanumNa okładce trzeciego numeru komiksowego magazynu „Profanum” możemy przeczytać: „Jeśli nie wiesz co trzymasz w dłoni nie przejmuj się – zasady są bardzo proste. W każdej edycji publikujemy komiksowe historie autorstwa najlepszych polskich twórców. Nie są ze sobą w żaden sposób powiązane, nie musisz też mieć poprzednich tomów, by móc przeczytać ten”.

Redaktorska zajawka jest jak najbardziej trafna. Mamy w dłoniach antologię, ponad 200 stronnicową, w której możemy przeczytać osiem długich (i bardzo długich, bo najobszerniejsza liczy sobie 58 plansz) autorskich komiksów. Dodatkowo każdy z nich jest zamkniętą historią. Siła produktu, redagowanego przez Jana Mazura i Roberta Sienickiego, polega na różnorodności. Każdy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie. Mamy historie obyczajowe i kryminalne, pseudo-bajkę, humorystyczną sagę rycerską, surrealistyczny dreszczowiec oraz techno-western. Osobiście najbardziej podobały mi się cztery ostatnie produkcje, które pomieszczone są w drugiej części tomu.

profanum_3_09

Centrum Reperacji 2 to opowieść stworzona przez Rafała Kołsuta (scenariusz) i Janusza Wyrzykowskiego (rysunki). Tytułowe Centrum Reperacji to dyskretna i świetnie zorganizowana agencja, świadcząca usługi odwetowe. Główny bohater, niejaki Gamma-B, ma zdolność wcielania się w różne osoby. Poznajemy go, gdy zdejmuje twarz (dosłownie) kochającego i wiernego małżonka, którym był przez ostatnie cztery lata. Jego zadanie polegało na rozkochaniu i porzuceniu byłej żony klienta Centrum. Udało mu się to wyśmienicie. Teraz chciałby odpocząć, iść na obiecany urlop, ale szef ma wobec niego inne plany… Niby prostą historię á la Human Target scenarzyście udało się fenomenalnie spointować – za to należą się wielkie brawa. Realistyczny rysunek, dbałość o szczegóły i dokładny rysunek postaci. Do tego dobra i różnorodna kompozycja kadrów na planszy, to oczywiste plusy omawianego komiksu. Chciałbym przeczytać inne historie (w większym formacie i w kolorze) o szeregowych pracownikach i agentach operacyjnych Centrum Reperacji.

profanum_3_10

Rycerz Janek i prawdziwe męstwo to dziesięcioplanszówka narysowana przez Igora Wolskiego od skryptu Jana Mazura i Roberta Sienickiego. Zaczyna się niczym frankofońska rycerska nawalanka: Janek walczy ze smokiem, który potrafi mówić. Gad mu przygaduje i wjeżdża na ambicję, dlatego główny bohater, chcąc nie chcąc, musi zmierzyć się ze pseudo-średniowieczną biurokracją rycerskiej szkoły. Historia nie jest pozbawiona humoru, do tego kilka rysunkowych gagów Wolskiego oraz karykaturalne przedstawienie niektórych postaci – to spowodowało, że historia przypadła mi do gustu. Warto wspomnieć, że Igor Wolski jest także autorem ilustracji pomieszczonej na okładce omawianego tomu.

profanum_3_11

Rodzice swoich dzieci, do który rysunki zrobił jeden z moich ulubionych, polskich rysowników – Wojciech Stefaniec, postała do scenariusza Daniela Gizickiego. Rzecz dzieje się u schyłku PRL. Agent bezpieczeństwa, niejaki kapitan Rakicki, niespodziewanie zjawia się w krakowskich Zakładach Chemicznych, zastraszając dyrektora, a następnie terroryzując jedną z pracownic działu kadr. Gizicki przywołał (przypomniał) emocje, jakie towarzyszyły w czasach komuny zwykłym ludziom w sytuacji nieoczekiwanego kontaktu z bezpieką. A Stefaniec świetnie całość przełożył na warstwę graficzną.

profanum_3_13

Ostatnia historia zamieszczona w antologii jest dziełem Tomasza Kontnego (scenariusz) i Artura Chochowskiego (rysunki), nosi tytuł West End. W drugim akapicie napisałem, że w „Profanum #3” czytelnik ma okazję zapoznać się z techno-westernem. I to jest właśnie ta opowieść. Short podoba mi się z dwóch powodów. Po pierwsze jest przypowieścią o tym, jak niebezpieczne może być czytanie książek. Po wtóre kompozycyjnie jest ciekawie przygotowany, gdyż regularnie przeplatają się dwa czasy – miniony i teraźniejszy – plansza po lewej przedstawia bieżące wydarzenia, natomiast plansza po prawej, to opowieść poruszająca minione zdarzenia, reminiscencja, która zostaje przywołana przez bohatera-narratora, aby opowiedzieć, dlaczego mają miejsce zdarzenia pokazane obok. Wizualnie również jest porządnie: plansze składają się głównie z długich, prostokątnych kadrów. Kreska lekko rozedrgana, niczym falujące powietrze na pustyni…

profanum_3_03

„Profanum” jest rzeczywiście produktem przygotowanym dla osób, które chcą przeczytać ciekawe i dobrze wykonane one-shoty. To produkcja pro-czytelnicza, w której z racji swojej różnorodności stylistycznej, graficznej i narracyjnej każdy potencjalny czytelnik znajdzie coś dla siebie. Ja znalazłem aż cztery opowieści. To dużo, nawet bardzo dużo, jak na antologię…

„Profanum #3”, [różni autorzy], Dolna Półka, Warszawa 2014.
[ocena: 4]
Zdjęcia we wpisie są autorstwa Grzegorza Teszbira i pochodzą z bloga Lupus Libri, gdzie znajdziecie więcej fotek i tekst: klik! klik!

sklep{antologię można kupić tu: klik! klik!}

wp.ksiazkiRecenzja napisana dla ksiazki.wp.pl, aby ją przeczytać, wystarczy kliknąć ::tu::

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Profanum #3 at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: