Ptakty

11/10/2014 § Dodaj komentarz

Ptakty to słowne takty

ptaktyWydawca najnowszej książki autorstwa Pawła Mildnera tak anonsuje publikację: „«Ptakty» to ptasie «Fakty»”. Czyli z jednej strony „Fakty” („Najnowsze wiadomości ze świata showbiznesu i polityki. Plotki i potwierdzone newsy” – zbiór słownych doniesień, lekko absurdalnych i wyssanych z palca.), a z drugiej strony „fakty” rozumiane jako twarde dane, relacjonowane przez ptasich reporterów, którzy donoszą o najświeższych, nie mieszczących się w głowie, informacjach dnia.

Wespół ze śpiewającymi korespondentami przemierzamy całą Polskę: z północy na południe, ze wschodu na zachód. mielnoIlość elektryzujących njusów oraz lokacje skąd pochodzą spięta została przez autora z ilością liter w alfabecie i ich wzajemnym następstwem. Podróż zaczynamy w Andruszkowicach, kończymy w Zamościu, po drodze odwiedzamy takie miasta i wsie jak: Słupsk, Puck, Koluszki, Fanisławiczki i, oczywiście, Wrocław. Po przeczytaniu doniesień możemy na mapie Polski, wrysowanej na ostatnich dwóch stronach, sprawdzić, gdzie znaleźć daną miejscowość. Aby nie było za łatwo, autor zaznaczył lokacje, których nie podpisał nazwami, a jedynie pierwszą listerą.

Mildner ma dobre ucho. Świetnie czuje rytm zdania, lubi synonimy i homonimy, jest wrażliwy na współbrzmienia i wieloznaczność słów, fascynują go związki frazeologiczne, potrafi się nimi bawić („Dwa koty drą koty o kłębek wełny”). Korzysta z dźwięczności polszczyzny – płyta jazzowego tria nazywa się „Aż drżą firanki”. gdanskW książce, która skądinąd adresowana jest do dzieci w wieku plus cztery lata, nie boi używać się trudnych, spoza codziennego słownika, słów: harmider, motek, komandor, kontradmirał. To się chwali!

Panele przygotowane przez artystę do krótkich dwu-, trzy-zdaniowych doniesień zajmują większość strony. Podobają mi się proste, geometryczne kształty, z których został zbudowany świat przedstawiony oraz bohaterzy relacji. W przestrzeni kadru dzieje się więcej niż w podanej powyżej relacji, sztuka polega na odnalezieniu i (do)opowiedzeniu dodatkowych wydarzeń. Dodatkowym smaczkiem są oldskulowe kolory, które oparto na mieszaniu subtraktywnym barw podstawowych: niebieskozielonej, żółtej i purpurowej.

Rysunki Mildnera kojarzą mi się, skojarzenia są bardzo pozytywne oraz in plus, z ilustracjami Bohdana Buteki, z edukacyjnymi plakatami o treści medycznej, które, gdy miałem siedem i trochę więcej lat, ilnooglądałem i czytałem (z nudów) w osiedlowej przychodni, ale także z pracami Patricka Hruby, Bendika Kaltenborna czy komiksami Jona McNaughta.

Wypada, abym wspomniał jeszcze o jakości edytorskiej publikacji, ponieważ wydawnictwo Ładne Halo dołożyło wszelkich starań, aby książka była również czarownym przedmiotem. Twarda okładka, na której duża ilustracja, której nie znajdziemy wewnątrz, do tego ładna wklejka. Podoba mi się zabieg umieszczenia stopki redaktorskiej na pierwszej stronie, zaraz pod tytułem książki i nazwiskiem autora. Całość zaprojektowano przejrzyście i starannie.

Paweł Mildner (tekst & rysunki), „Ptakty”, Wydawnictwo Ładne Halo, Łódź 2014.

[tekst: 4, rysunki: 5, kolory/cienie: 5-]

 {książkę można kupić tu: klik! klik! lub tu: klik! klik!}

brzydkie slowo

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Ptakty at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: