Hideout

12/09/2014 § Dodaj komentarz

Rewelacyjny oneshot!

HideoutBardzo lubię jednotomowe mangi, kompletne historie, przemyślane i zamknięte – od razu ma się do czynienia z gotowym dziełem. Ostatnio przeczytałam Hideout. Patrząc na okładkę zapowiadało się, że będzie to jakaś straszna opowieść – i tak faktycznie jest!

Manga przedstawia trudny etap w małżeństwie Seiichi’ego, który jest pisarzem oraz Miki – jego żony, będącej na jego utrzymaniu. Państwo Kirishima wybrali się na wakacje. Życie prywatne zupełnie im się nie układa, podobnie jak zawodowe Seiichi’ego. Brak natchnienia i prace nie spełniające oczekiwań wydawców były powodem finansowego kryzysu. Utrzymanie rozrzutnej żony i małego dziecka jest dużym wydatkiem. Miki nie jest gospodynią domową. Lubi spotkania towarzyskie, zakupy i wygodę – bo czemu by nie, każdy chce mieć w życiu jak najfajniej i do tego dąży. Dla niej liczą się materialne aspekty życia – dobrobyt.

Seiichi to przeciwieństwo żony. mangaSpokojny, skoncentrowany na twórczej pracy, ambitny, ale bez przesady. Traktuje swoje pisanie bardzo poważnie. Ogólnie całe życie traktuje poważnie, dlatego stara się być odpowiedzialny. Kiedy jego konto zaczyna świecić pustkami, chce podjąć jakąkolwiek pracę, żeby tylko utrzymać rodzinę, ukochaną żonę i małego syna imieniem Jun. Ale wtedy w życiu Seiichi’ego dochodzi do tragicznego w skutkach niedopatrzenia…

Czy sypiący się związek dwójki ludzi, można odbudować na gorącej plaży, przy drinku z palemką i muzyce disco? I don’t think so… Więcej o fabule niestety nie mogę napisać, każde dodatkowe słowo byłoby bowiem spoilerem i mogłoby popsuć przyjemność z lektury.

Akcja przeplatana jest retrospekcjami z życia głównych bohaterów, co buduje niezapomniany klimat. Autor, Masasumi Kakizaki, skonstruował swoje dzieło bardzo inteligentnie – nie można oderwać się od lektury. KakizakiKażde wydarzenie jest istotne, a poznając losy Seiichi’ego i Miki zaczyna się trochę inaczej patrzyć na to, co do tej pory się przeczytało. Oczywiście na końcu czytelnika czeka spore zaskoczenie, przysłowiowa wisienka na torcie, której poznanie przyniosło mi wiele satysfakcji i radości (jeśli w ogóle można mówić o „radości” w przypadku dość krwawego horroru/thrillera).

Fabuła mangi kręci się wokół pierwotnych ludzkich instynktów. Jest to historia o strachu, strachu nie tylko przed śmiercią, ale też życiem. Zagrożenie jakie czyha w ciemności, pcha człowieka do robienia niewiarygodnych rzeczy. Wrażenie beznadziei potęguje występujący w mandze motyw rajskiej wyspy. Tropikalny eden staje się sceną dla piekielnych wydarzeń. Pomysł ten lubią wykorzystywać twórcy filmów, na pewno znacie takie produkcje jak: Koszmar następnego lata czy Wyspa strachu. Kakizaki MKurort wypoczynkowy/wyspa tropikalna zdaje się być perfekcyjnym tłem do unieszczęśliwiania ludzi.

Najważniejszym pytaniem jest: Kto tę przerażającą przygodę przeżyje? Nie każdy jest dobry w survivalu i poddaje się zbyt wcześnie, ale takich w tej mandze nie ma, więc bądźcie przygotowani na wszystko.

Wielkim atutem Hideout jest świetna oprawa graficzna. Tak szczegółowych i realistycznych rysunków dawno nie widziałam. Kreska jest mocna, sugestywna, a jednocześnie delikatna. Autor świetnie czuje się w rysowaniu ciemnych/nocnych scen, wspaniale operuje strzępkami światła. Potrafi wprowadzić na strony swojego komiksu namacalny klimat, poczucie bezsilności i graniczący z wariactwem strach o życie. Wygląd tomiku cieszy oczy. Format A5 z matową obwolutą w kolorze starego papieru – co jest uzasadnione fabularnie. manga hideoutIlustracja okładkowa wiele „mówi” o mandze. Sugeruje, że treść będzie intensywnie niepokojąca, agresywna i pesymistyczna. Na osoby, które zamówiły mangę w pre-order czekały gratisy: zakładka i laminowana karta z ilustracją przedstawiającą rodzinę Kirishima.

Hideout to kawał bardzo dobrej mangi. Przeczytałam ten tomik właściwie na jednym wdechu, lektura bardzo mnie wciągnęła i jestem tym krótkim komiksem zachwycona. Świetnie przedstawiona historia, niewielu bohaterów, ale to czyni tę opowieść klaustrofobiczną – czyli na plus w kontekście survivalu. Polecam każdemu, a w szczególności osobom lubiącym krótkie i zwięzłe formy (nowele, opowiadania itp.).

Kakizaki Masasumi (scen. & rys.), „Hideout”, tłum. Paweł ‘Rep’ Dybała, J.P.Fantastica, Mierzyn 2014.

[autorka: Magdalena Husar]

sklep{komiks można kupić tu: klik! klik!}

Kakizaki Masasum manga jpf

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Hideout at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: