Thorgal: Nieustający festyn

10/06/2014 § 3 Komentarze

thorgalOd kilku lat nieprzerwanie trwa festiwal (festyn?) osadzony w świecie Thorgala. Dziecka z gwiazd (aby posłużyć się tytułem powieści Amélie Sarn). Do uniwersum, stworzonego pierwotnie przez Jeana Van Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego, zaliczyć należy trzy premierowe, tegoroczne publikacje, które produkowane są niejako na licencji wspomnianych powyżej panów: Oko Odyna (czyli 2 tom serii Thorgal. Młodzieńcze lata), Crow (czyli 4 tom serii Thorgal. Louve) oraz Świat Thorgala. Album specjalny.
Wymienione tytuły są dostępne w ciągłej sprzedaży, ale to nie wszystko, co będą musieli kupić wielbiciele i wyznawcy Thorgala w tym roku. Pamiętajmy, że uniwersum składa się pięciu równoległych serii (powieściowej oraz czterech komiksowych: głównej i trzech pobocznych o charakterze prequeli i spin-off’ów), tworzone przez cały sztab scenarzystów i rysowników, których przybliża Album specjalny (o tej książce kilka słów będzie pod koniec).
mlodyWielokrotnie, w recenzjach i szkicach krytycznych, podnoszono kwestię miałkości serii pobocznych. Kolejne tomy, mimo że pisane przez różnych scenarzystów, potwierdzają – moim zdaniem – wszelkie obawy, jakie towarzyszyły ich debiutowi. Kredyt zaufania, jakim zostały początkowo obdarzone, zaczyna się wyczerpywać. Sam pisałem (tu: klik! klik!) o scenariuszu Yvesa Sente do drugiego tomu serii Thorgal. Kriss de Valnor: „(…) wyobrażam sobie taką, przyszłą scenę: bankiet, panowie w smokingach, panie w wieczorowych sukniach, kelnerzy roznoszą szampana, Jean Van Hamme podchodzi do Yves Sente, mówi: ‚Potrzymaj’ i podaje mu swój kieliszek, następnie wali go z liścia w policzek, odbiera kieliszek i odchodzi”. Czy scena wymyślona przeze mnie mogłaby się wydarzyć, będziemy mieli okazję osobiście zapytać w tym roku Jeana Van Hamme, gdyż będzie on gościem tegorocznego Festiwalu Komiksowego w Łodzi.

W marcu tego roku na półki księgarskie trafił album Oko Odyna, który zamykał, rozpoczętą w poprzednim tomie, historię trzech sióstr Minkelsönn, które zamienione zostały przez wielką Frigg w wieloryby. Młody i naiwny Thorgal pełen wiary w swoje siły i zdolności (śpiewu i gry na lutni) podjął się zadania uratowania sióstr od krwawej rzezi, która niechybnie jest im pisana w jego rodzinnej wiosce. Przemierza śnieżne, górzyste pustkowia, starając się odnaleźć legowisko trzech Norn i przekonać (przekupić) je, aby zdradziły mu sekret, jak zdjąć zły czar z sióstr Minkelsönn. Na swojej drodze spotyka Gunn, rudowłosą Walkirię, wysłanniczkę żony Odyna, która nakazuje mu porzucić bezczelny pomysł i powrócić do wioski. Jak nietrudno się domyślić, nastoletni Thorgal stawia na swoim, los mu sprzyja, chociaż ma pod górkę, a Gunn będzie musiała ponieść konsekwencje swojej niesubordynacji wobec małżonki Odyna.
Akcja może nie jest zaskakująca, gdyż rozwija się korzystając ze schematów wypracowanych przez Van Hamme’a, ale na tyle sprawnie poprowadzona, że czyta się bez większych zgrzytów. Scenariusz historii, rozpisany na dwa tomy, jest spójny; widać wyraźnie, że Yannowi lepiej wychodzi tworzenie zamkniętych opowieści, niż wielotomowych tasiemców. Największe moje wątpliwości budzą te sekwencje, w których nastoletniego Thorgala stawia się przed koniecznością podjęcia decyzji i działań „nie na jego wiek”. walkiria
Plansze narysowane zostały przez Romana Surżenkę, charakteryzują się tym, że są przejrzyste, zasadniczo dobrze zbudowane. Rosyjski rysownik stosuje bardzo realistyczny rysunek postaci, tak ustawiając je w kadrze (częstokroć poprzez zbliżenia twarzy), że tło wówczas może być mniej wyraźne, chociaż stara się nie wieszać gadających głów w pustej przestrzeni.
Cykl Młodzieńcze lata zdaje się być najbardziej spójny i interesujący ze wszystkich trzech pobocznych serii. Być może zostało to osiągnięte za sprawą łączenia albumów w dyptyki, a nie w opowieści kilkutomowe.

Louve, inny serial prowadzony przez tych samych autorów (Yann le Pennetier – scenariusz, Roman Surżenko – rysunki), który na chwilę obecną przez wydawnictwo Lombard jest zaplanowany na 7 tomów, nie wzbudza mojego entuzjazmu (podobnie jak seria Kriss de Valnor). Omawiany album jest czwartym z kolei i nosi tytuł Crow.
Młoda córka Thorgala nie potrafi dogadać się z matką, obie wciąż się ze sobą kłócą. Louve zarzuca Aaricii, że w swojej relacji z Lundgenem posuwa się za daleko, bo już nie wierzy, że jej mąż żyje. Co doprowadza żonę Thorgala do niekontrolowanego wybuchu złości, który ostatecznie prowadzi do rękoczynów. Padają słowa: „Już cię nie kocham!”, po wypowiedzeniu których młoda buntowniczka postanawia uciec z domu i zamieszkać w lesie. Sama skazując się na banicję, zostaje wyrzutkiem – niczym jej ojciec. Łatwo dostrzec pewne analogie między ich losami. Pamiętajmy, że wydarzenia w obu seriach (głównej oraz tej omawianej, pobocznej) dzieją się równolegle, na tej samej płaszczyźnie czasowej, ale w oddaleniu geograficznym.
Louve, uciekając do lasu, znajduje się nagle w wielkim niebezpieczeństwie. Czyhają na nią ludzie ze wsi, którzy chcą się zemścić za upokorzenie jakie spotkało Knörra należącego do rodziny Karhamasönnów. Dodatkowo Lundgen, zalotnik Aaricii, zdaje sobie sprawę, że dopóki ta „głupia dziewucha” będzie żyła, dopóty nie będzie mu dane zaznać rozkoszy z jej matką. Jakby tego było mało tropem dziewczynki podąża krwiożercza Crow. Kim ona jest, dlaczego pała taką nienawiścią i chęcią mordu, tego nie będę zdradzał.
crowZ tego krótkiego opisu albumu wynika, że dużo się w nim dzieje, ale mam nieodparte wrażenie, iż akcja podzielona jest na segmenty wypadków, mamy zbitki epizodów, miedzy którymi nie ma łączności (przenikania, wynikania). Jakby scenarzysta sobie wymyślił wszystkie złe i niebezpieczne rzeczy, które mogą przytrafić się samotnej dziewczynce w lesie, ale już nie zadbał o spójność i płynność przechodzenia od zdarzenia do zdarzenia. Dodatkowo moje zastrzeżenia, kolejny raz w wypadku tej serii, wzbudza postać córki Gandalfa Szalonego – Aaricia jawi się jako rozhisteryzowana kobieta. Bardzo to schematyczne i niezgodne z kreacją tej postaci stworzonej przez Jeana Van Hamme’a.

Tegoroczne wydane i zapowiadane albumy ze świata dzielnego Dziecka z Gwiazd dopełnia album o nazwie Świat Thorgala, który pomyślany jest jako prospekt reklamujący i zachęcający do kupowania wszystkich trzech serii pobocznych. Książka składa się z wywiadów z Grzegorzem Rosińskim, Yvesem Sente, Giulio de Vita, Romanem Surżenko, Yannem le Pennetier. Rozmowy dotyczą sytuacji powstawania poszczególnych serii, przybliżają kulisy wzajemnej współpracy wspomnianych powyżej panów. Prawdę mówiąc, wywiady nie są zbyt ciekawe. Czytam wszystkie serie, ale nie jestem jakimś wielkim fanem, nie orientuję się we wszystkich zdarzeniach, jakie miały miejsce na kartach albumów. A panowie rozmawiają na takim poziomie szczegółowości, że czytelnik, który wyznawcą nie jest, trochę się w tych opowieściach pogubi. Dodatkowo nadzwyczaj mocno się wszyscy lubią i poklepują po plecach.
LouveZ pewnością atrakcyjne w tym albumie są wszelkie dodatki graficzne. Okładka jest mało zachęcająca, bo przeładowana głowami, ale w środku znaleźć możemy całostronicowe wstępne projekty okładek poszczególnych albumów, szkice postaci, projekty rozplanowania kadrów na planszach wykonane ołówkiem, no i krótkie komiksy – dwuplanszowe sekwencje, które albo wypadły, albo były jedynie planowane, albo zostały specjalnie przygotowane do tej publikacji.
Produkt Świat Thorgala. Album specjalny to rzecz przeznaczona przede wszystkim dla wielkich wielbicieli opowieści ze stajni Rosińskiego. Jeśli książka, w założeniu, miała zachęcić nowych czytelników do sięgnięcia po serie poboczne, to nie udało jej się wypełnić zadania.
Czytam wszystkie cztery serie świata Thorgala. Pewnie ze względu na przyzwyczajenie i sentyment jaki mam do postaci i wykreowanego świata. Jeśli miałbym polecić którąś z serii pobocznych, to jedynie Młodzieńcze lata, ale z pewnym zastrzeżeniem: grupą docelową są chłopcy w wieku 12-13 lat.

Yann le Pennetier (scen.), Roman Surżenko (rys.), „Thorgal; Młodzieńcze lata #2: Oko Odyna”, przeł. Wojciech Birek, Klub Świata Komiksu – album 801, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2014.
[scenariusz: 4, rysunki: 4+, kolory/cienie: 4]

Yann le Pennetier (scen.), Roman Surżenko (rys.), „Thorgal; Louve #4: Crow”, przeł. Wojciech Birek, Klub Świata Komiksu – album 809, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2014.
[scenariusz: 2, rysunki: 4, kolory/cienie: 4-]

Patrick Gaumer, Grzegorz Rosiński, Giulio De Vita, Roman Surżenko, Yann le Pennetier, Yves Sente, „Świat Thorgala. Album specjalny”, Klub Świata Komiksu – album 802, Wydawnictwo Egmont Polska Sp. z o.o., Warszawa 2014.

wpRecenzja napisana dla serwisu komiks.wp.pl, aby ją przeczytać, wystarczy kliknąć :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

§ 3 Responses to Thorgal: Nieustający festyn

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Thorgal: Nieustający festyn at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: