Prawdziwa bajka

27/05/2014 § 1 komentarz

prawdziwa bajkaMikołaj Łoziński i Marta Ignerska to artyści znani i doceniani. Prozaik za swoją debiutancką książkę Reisefieber otrzymał w 2007 roku nagrodę Kościelskich, a za drugą powieść dostał nagrodę Paszport Polityki w dziedzinie literatury. Ilustratorka to jedna z najbardziej utytułowanych i nagradzanych polskich rysowniczek, wypada wspomnieć choćby o głównej nagrodzie Bologna Ragazzi Award 2012 przyznanej jej w kategorii „Non Fiction” za Wszystko gra, czy zdobytą w ubiegłym roku, właśnie za Prawdziwą bajkę, główną nagrodę w konkursie „Książka Roku” w kategorii „Grafika” przyznaną przez polską sekcję International Board on Books for Youngsters.
Wspólne dzieło Łozińskiego i Ingierskiej to książka, która zaskakuje już na wstępie, niejako z góry – tytułem. Oksymoroniczne zestawienie dwóch słów, które nie funkcjonują wspólnie. Niemożliwy związek frazeologiczny, z którym mamy do czynienia, próbuje wyprowadzić nas w pole: czy jest możliwa „prawdziwa” bajka?
Po przeczytaniu opowiadania Łozińskiego, które posłużyło za kanwę omawianego picturebooka, możemy śmiało powiedzieć, że „prawdziwość” dotyczy opowieści – przytoczonej/opowiedzianej przygody. Bez problemu możemy sobie wyobrazić, że przedstawiona historyjka mogła się tak właśnie, podczas samochodowej podróży po Europie (głównie Francji), wydarzyć.
IgnerskaW takim przypadku tytułowe słowo „bajka” odnosi się do ilustracji i koncepcji graficznej publikacji wydanej przez w ramach serii krótkie gatki. Ingierska transponuje zwyczajny wyjazd samochodem na podróż poprzez rożne koncepcje sztuki abstrakcyjnej. Należy jeszcze zaznaczyć, że to rysowniczka odpowiada za całościowy projekt graficzny publikacji.
Książka została wydana w dużym formacie, w twardych okładkach. Po uniesieniu okładki, na wklejce, mamy plątaninę różnobarwnych kresek – niebywały chaos kreślarski. W pierwszej chwili, przy pierwszym spojrzeniu ma się wrażenie, że ten zabieg nie ma większego sensu, dopiero gdy doczytamy, że bohaterem powiastki Łozińskiego jest pająk, wówczas nieskładne kreski zyskają większe uzasadnienie; zresztą na tylnej wklejce również możemy zobaczyć gmatwaninę pajęczej sieci. Tekst opowiadania, jeśli się pojawia, umieszczony jest zawsze na prawej stronie u góry; wszystkie ilustracje są dwustronicowe, rozkładowe.
ŁozińskiPublikacja została przygotowana z użyciem tylko pięciu kolorów (bez odcieni): niebieskiego, czerwonego, żółtego, czarnego i białego. Autorka zwykle wydobywa z tekstu jedno lub dwa słowa i wokół nich buduje swoją ilustrację. Dla przykładu pierwsze zdanie książki brzmi: „Przez całe lato jeździliśmy naszym czarnym volvem”. Na rozkładówce z nim, na dole lewej strony, możemy odnaleźć mały, czarny kwadracik, który na kolejnych kartkach zmienia swoje położenie – „jedzie” poprzez książkę. Albo w takim zdaniu: „Nie martwiliśmy się aż do momentu, kiedy na autostradzie wziąłem szybko zakręt i zobaczyłem (…)”, które zilustrowane zostało poprzez czarną wstęgę, wygiętą w łuk, wijącą się przez obie strony.
Ilustracje Marty Ignerskiej są bardzo umowne, skrótowe, geometryczne; zwykle jest to zestaw różnobarwnych kwadratów, prostokątów, rąbów i okręgów. W gmatwaninie figur, poprzez zbliżenie lub oddalenie wzorku, należy odszukać sens ilustracji. Ćwiczenie dość karkołomne, ale gdy czytelnikowi udaje się w tych niefiguratywnych obrazach odnaleźć meritum, to wówczas sprawia to wiele frajdy i samozadowolenia.

Mikołaj Łoziński (tekst), Marta Ignerska (ilustracje), „Prawdziwa bajka”, seria: krótkie gatki, kultura gniewu, Warszawa 2013.

[tekst: 4-, rysunki: 4+, kolory/cienie: 5-]

sienczykPowyższa recenzja jest fragmentem tekstu Krótki przewodnik po picturebookach wydanych w PL w latach 2010-2013, który napisałem dla „Zeszytów Komiksowych”. Cały tekst, zawierający umówienia następujących picturebooków: Emigracja, José Manuel Mateo (tekst), Javier Martinez Pedro (ilustracje); Książę w cukierni, Marek Bieńczyk (tekst), Joanna Concejo (ilustracje); Kto pocieszy Maciupka?, Tove Jansson (tekst & ilustracje); Laszlo boi się ciemności, Lemony Snicket [właśc. Daniel Handler] (tekst), Jon Klassen (ilustracje); Mój dom, Delphine Durand (teks & ilustracje); Opowieści z najdalszych przedmieść, Shaun Tan (tekst & ilustracje); Pelerynek i pogoda pod psem, Wouter van Reek (tekst & ilustracje); Spacer, Łukasz Łęcki (tekst), Marta Liszka (ilustracje); Szkice z przyszłości, Zosia Frankowska (tekst), Jacek Ambrożewski (ilustracje); Tata ucieka z cyrkiem, Etgar Keret (tekst), Rutu Modan (ilustracje).
Numer zawiera rozbudowany blok tekstów poświęconych książkom obrazkowym (wśród autorów m.in. prof. Jerzy Szyłak), polecam wszystkim zainteresowanym. „Zeszyty…” miały swoją premierę rynkową podczas Warszawskich Targów Książki, można już zamawiać tu: klik! klik!

picturebook{książkę można kupić tu: klik! klik!}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , ,

§ One Response to Prawdziwa bajka

  • I tylko tyle :( Eeee, spodziewałam się materiału do dyskusji ;) Ostatnio usłyszałam, że ta książka uczy „sztuki odejmowania” (w tworzeniu „ilustracji” – choć zapewne należałoby mówić o książce).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Prawdziwa bajka at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: