Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia

25/05/2013 § 5 komentarzy

mglisty billyDziś w ramach ‚gościnnych występów’ Piotr Lipa; serdecznie zapraszam, aby odwiedzić jego bloga coś z zupełnie innej beczki: klik! klik!


Wszystko zaczęło się w 2010 roku od spotkania podczas rozdania nagrody Nagroda Angoulême: polski wybór, gdzie Mglisty Billly: Dar ciemnowidzenia otrzymał główną nagrodę. Miałem wtedy okazję zobaczyć oryginał, który bardzo mi się spodobał. Porozmawiałem przez moment z właścicielem wydawnictwa Post i oznajmił, że będzie się starał wydać ten komiks, „bo w końcu po to są przyznawane takie nagrody, aby potem to wydać”.
Rok później znowu udałem się na ogłoszenie wyników Festiwal Angoulême: polski wybór do krakowskiej galerii-klubu Pauza, ponieważ miała się tam także odbyć premiera Mglistego Billiego w naszym ojczystym języku. Niestety, do czego już Post zdążył nas przyzwyczaić, premiera się nie odbyła, ponieważ nie wyrobili się z wydaniem na czas. Jednak znowu pojawił się przedstawiciel wydawnictwa i pięknie opowiadał o komiksie, robiąc mi wielką na niego ochotę. Mglisty Billy był chyba najbardziej oczekiwaną przeze mnie premierą komiksową roku 2011 i szkoda, bo tym większy był mój zawód zaraz po lekturze.
planszaMglisty Billly #1: Dar ciemnowidzenia to opowieść o chłopcu, który woli bawić się w nocy, zamiast za dnia. Uwielbia wszelkie okropności, potwory, a dzięki swemu darowi „ciemnowidzenia” może z nimi obcować prawie cały czas. Chodź poznając jego przygody trudno jest określić ze stu procentową pewnością, czy to jest dar czy po prostu wyobraźnia małego chłopca. Dodatkowo uwielbia dokuczać swej młodszej siostrze i bawić się ze swoim kotem. Futrzak niestety pewnego razu ginie i wtedy Billy postanawia zgłębić tajniki śmierci, aby odzyskać przyjaciela.
Sama książka składa się oczywiście z komiksu, którego wbrew pozorom jest dość mało. Wycinków z gazet dotyczących wszelkich dziwów naszego i nie tylko świata. Bestiarium, opisujące ze szczegółami różne potwory jak np. Wermikole, Wampiry i Młodsze Siostry oraz wiersze ozdobione pięknymi ilustracjami. Podczas zagłębiania się w to wszystko widać, jak mocno autor miał przemyślaną w najdrobniejszych szczegółach konstrukcję tego, co chciał stworzyć i należą mu się za to wielkie brawa. Niestety, chyba nie mógł się zdecydować jaką formę ma to przyjąć i powstało z tego takie nie wiadomo co. Dla mnie bardziej książka z pięknymi ilustracjami niż komiks. Na początku wszelkie wstawki nie będące komiksem są ciekawym przerywnik budujący cały świat. Niestety czym dalej posuwałem się w fabule tym bardziej denerwowały mnie wszelkie wtrącenia i czekałem kiedy znowu będą plansze komiksowe, na których opowiadana jest historia Billego. mlodsze siostryFakt, niektóre przerywniki są świetne, np. Opowieść o tym skąd się biorą młodsze siostry, Mała dziewczynka z nożami albo Dziewczynka z nożyczkami. Nie zmienia to jednak faktu, że męczyłem się, chcąc dobrnąć do końca.
Jednak sama forma nie denerwowała mnie tak bardzo. Największy problem miałem z głównym bohaterem. Dość szybko doszło do mnie, że to okropny bachor, który jest samolubem, uwielbia topić mrówki w czekoladowej ślinie i znęcać się nad młodszą siostrą. Co prawda dostał raz lanie od ojca za nią i pod koniec wychodzi na jaw pewien problem w związku z nią, ale brakowało mi jakiejś dobrej kary dla Billiego po dobrnięciu do końca. Choćby dla przykładu i aby można było powiedzieć, że książka jest wychowawcza. Już dawno nie czytałem nic, co wzbudziłoby we mnie tak wielką niechęć do głównego bohatera.
Wielkim plusem całej książki jest jej oprawa graficzna oraz jakość wydania. Sam styl rysunku jest mocno groteskowy, mroczny i cały czas kojarzył mi się z grafikami Tima Burtona. Wszystko jest tutaj makabryczne i straszne, ale równocześnie piękne i na swój sposób urocze, nie miałbym żadnych oporów pokazać tej książki dziecku. duchyDodatkowo może ona służyć za świetny materiał do oswajania dzieci z ich koszmarami, potworami oraz śmiercią. Autor, pod postacią w sumie błahych historyjek, opowiada o czymś naprawdę ważnym i trudnym do wyjaśnienia maluchowi. Dzięki tej książce, myślę będzie to można zrobić w trochę łatwiejszy sposób. Polska wersja stoi na bardzo wysokim poziomie edytorskim. Została wydana w twardej oprawie, na dobrym papierze. Okładka jest lekko polakierowania, to powoduje, że całość prezentuje się po prosu wspaniale.
Z jednej strony Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia to momentami dobre opowieści i świetne rysunki, dzięki czemu książka może być odbierana jako wspaniały artbook. Z drugiej strony z powodu braku zdecydowania co do formy i tego co chciał przedstawić autor powstał taki mały „koszmarek”, który strasznie mnie wymęczył .
Czy warto wydać na niego prawie sto złotych? Każdy na to pytanie musi odpowiedzieć sobie sam.

Guillaumem Bianco (scenariusz & rysunki), „Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia”, przeł. Wojciech Prażuch, Wydawnictwo POST, Kraków 2011.

Jeszcze więcej przykładowych plansz/ilustracji można zobaczyć na profilu fb wydawnictwa POST: klik! klik!


[autor: Piotr Lipa]

koty
{komiks można kupić :tu:}

kot

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , , , ,

§ 5 Responses to Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia

  • Agnes pisze:

    Ponurzaste. Lubię czarny humor. Ale moje dziecię chyba jeszcze nie.

    • Piotr Lipa pisze:

      Nie wiem w jakim wieku masz dziecko, ale dzieci teraz lubią się troszkę bać, więc może warto spróbować? Poza tym sam komiks jest mało straszny, bardziej utrzymany jest w takiej stylistyce jak większość filmów Burtona. Tak wygląda jego straszność.

  • giera pisze:

    —> Agnes
    hm… nie wiem, książka ewidentnie jest o śmierci. nie jest z pewnością do samodzielnego czytania, dużo tematów do rozmów o sprawach ostatecznych, o duchach, o relacjach siostra-brat.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Mglisty Billy #1: Dar ciemnowidzenia at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: