Rozmówki polsko-angielskie

05/05/2013 § Dodaj komentarz

wawryniukGdziekolwiek znajdę recenzję na temat Rozmówek polsko-angielskich zawsze są to bardzo pozytywne teksty. Czy to na Paradoksie, czy w Wysokich Obcasach, czy na Zinolu wszędzie czytam, że to jeden z najważniejszych debiutów, wspaniała opowieść i głos pokolenia w ważnej dla niego sprawie. Na szczęście przeczytałem te teksty dopiero po lekturze komiksu Agaty Wawryniuk, gdybym skusił przed, to mógłbym mieć zbyt wygórowane oczekiwania. A tak bez żadnych oczekiwań zasiadłem do książki. Pomimo tego i tak zawiodłem się. Jednak po kolei.
Sam komiks opowiada historię autorki, która wraz ze swym partnerem i znajomym, postanawia spędzić lato pracując w Wielkiej Brytanii. Wielu z nas przerabiało to osobiście, albo zna kogoś, kto tak zrobił. Dobrze znane są realia takich eskapad. Dlatego dużego zaskoczenia podczas lektury nie ma. Jednak trzeba przyznać, Pani Agata w bardzo skondensowanej postaci przedstawiła wszelkie możliwe warianty emigracji zarobkowej rodaków. Dlatego dzięki lekturze mamy możliwość obserwować olbrzymie kolejki do pośredniaków, cwaniaków Polaczków, którzy już rzekomo ustawili się na Wyspach. Wykorzystywanie nowo przyjezdnych przez tych z dłuższym stażem. Brak pracy, następnie marne zajęcia dorywcze, a potem coś równie okropnego, ale w miarę stałego. Trzeba przyznać, zostało to wszystko bardzo umiejętnie sportretowane, za co należy się plus autorce.
rozmowki Potem przyszła pora na zabawę stereotypami. Dlatego też wszyscy Anglicy to niesamowitych rozmiarów grubasy. Brytyjki to idiotki, a Polacy to oszuści, od których lepiej trzymać się z daleka. Polskie kobiety są w większości lepiej wykształcone, zaradne. Mężczyźni za to mają braki w edukacji i nie radzą sobie z życiem. Jak zawsze w takich przypadkach, część z tego to oczywiście prawda, lecz takie generalizowanie trochę mnie drażni. Lekko krzywdzące, jednak rozumiem, że takie są wspomnienia autorki, do czego ma jak najbardziej prawo. Rozumiem też, że opierając się na stereotypach z pewnością łatwiej było przedstawić, na tych lekko ponad stu stronach, aż tak wielką ilość sytuacji jakie mogą przydarzyć się na obczyźnie.
Chciałbym jeszcze wspomnieć o stronie wizualnej całego albumu. Autorka ma bardzo ciekawą kreskę, która z jednej strony jest lekko cartoonowa. Przez co wszystko w tym komiksie jest ciekawie zobrazowane. Postacie mają zaburzoną anatomię, kwadratowe głowy, wszystko jest takie umowne. Jednak w niektórych planszach, jak np. podczas wycieczki głównych bohaterów, gdzie znajdują się kadry ze zniszczonym budynkiem, wyraźnie widać, że autorka również potrafi szczegółowo i realistycznie tworzyć. Różnorodność obrazowania, cała część wizualna komiksu, to moim zdaniem jego najlepsza strona. Dodatkowo dzięki wydawnictwu Kultura Gniewu dostajemy świetnie wydany album. Ciekawa, usztywniana okładka ze skrzydełkami, oraz dobry papier sprawią, że całość pięknie się prezentuje. W przypadku tego wydawcy to standard, za który jestem bardzo wdzięczny.
polsko-angielskieJednak to wszystko, co napisałem powyżej nie zdołało mnie przekonać do tej opowieści. Dla mnie zwyczajnie jest nudna. Nie jest to żadna wyjątkowa pozycja. Miałem nawet lekki problem dobrnąć do końca komiksu, co raczej rzadko mi się zdarza. Jest to opowieść, która absolutnie nic nowego nie wnosi do tematu emigracji. Każdy z nas słyszał wiele podobnych, a może nawet przeżył na własnej skórze. Jedyny aspekt wart uwagi w tym komiksie to jego strona wizualna. Dlatego też dziwią mnie wszelkie te zachwyty i porównywanie z Na szybko spisane Śledzia. Widzę dużo zbieżnych punktów dla obu historii, ale Rozmówki polsko-angielskie na tle tej drugiej publikacji wypadają bardzo słabo. Na skrzydełku okładki autorka pisze, że nie zna komiksów poza Kaczorem Donaldem z dzieciństwa, no i może tutaj jest problem. Prawdopodobnie, gdyby poznała więcej klasyki komiksowej, to byłaby w stanie tworzyć ciekawsze historie. Mogłaby również poprzestać na byciu rysowniczką, bo to wychodzi jej świetnie.

Agata Wawryniuk (scenariusz & rysunki), „Rozmówki polsko-angielskie”, Kultura Gniewu, Warszawa 2012.


[autor: Piotr Lipa]

Agata Wawryniuk

{komiks można kupić :tu:}

Advertisements

Tagged: , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Rozmówki polsko-angielskie at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: