Witek Sprytek i inne opowieści

24/02/2013 § Dodaj komentarz

papcio chmiel

(…)Henryk J. Chmielewski we wrześniu 1947 roku rozpoczyna pracę w czasopiśmie „Świat Przygód”, w którym pracuje do jego likwidacji, a następnie przenosi się, od lutego 1949 roku, do „Świata Młodych”. Pierwszą pracą zleconą i wykonaną dla „Świata Przygód” jest dorysowanie dalszego ciągu amerykańskiego serialu gazetowego pt. Sierżant King z Królewskiej konnicy (po tym jak po zamieszczeniu 4 odcinków redakcja przestała go otrzymywać zza oceanu), to dość klasyczny komiks: realistyczny rysunek, całostronicowe plansze z podziałem na 7-8 kadrów, wypowiedzi bohaterów umieszczone są „w dymkach”, z wyraźnym wskazaniem, kto mówi, opisów informacyjnych, co się dzieje, jest niewiele – jest to o tyle ważne, że „polska tradycja” z tego okresu, to przede wszystkim seriale komiksowe, w których rysunek pełnił podrzędną rolę, był ilustrację do tekstu umieszczanego pod kadrem.
chmielewskiLekcję, którą Papcio Chmiel pobierał przy rysowaniu Sierżanta Kinga…, kontynuuje podczas tworzenia następnej historyjki obrazkowej z przygodami Felusia Szczudełko i Jędrka Sadełko. Jest to cykliczna opowieść o przygodach dwóch chłopców „chudego a wysokiego” i „grubego a niskiego”, odcinki liczą sobie od 3 do 8 obrazków (kadrów), wypowiedzi bohaterów przeważnie umieszczone zostały w dymkach, czasem narracja prowadzona jest także za pomocą sekwencji humorystycznych zdarzeń (gagów). W tej serii przeważają humorystyczne historyjki, jednak zdarzają się także takie podyktowane duchem czasów: Nich żyje 1 maja, Służba Polsce. Komisja nr 1, itp. Nadmierny dydaktyzm niektórych z nich jest, z mojego punktu widzenia, aż irytujący.
Zresztą takich dydaktycznych i propagandowych historyjek w antologii jest więcej. Właściwie z biegiem czasu, jest ich coraz więcej, z opowieści znikają kadry na rzecz ilustracji, znikają dymki na rzecz tekstu. Taka sytuacja ma oczywiście swoje historyczne uzasadnienie: władze PRL-u uważają komiksy za przejaw „kultury zgniłego zachodu”, a Henryk J. Chmielewski, który pracując na etacie rysownika w „Świecie Młodych”, musiał podjąć wyzwanie i zaczął rysować różne potworki, np. Z pamiętnika Zosi: Zlotowa podróż.
Najbardziej podobał mi się humorystyczny serial Roz i Bitek, który był pierwotnie publikowany w „Świecie Młodych” w 1974 roku. Roz i Bitek

Całość liczy sobie 6 odcinków. Jest to opowieść o dwóch mężczyznach, jeden jest łysy z wąsami, drugi ma bujną czuprynę i nie ma wąsów ani brody. Po katastrofie statku, wpław dopływają do małej wysepki z jedną palma kokosową, którą (i wyspę, i palmę) dzielą równo i sprawiedliwie na pół. Właśnie sprawiedliwość i równy podział dóbr, to główne tematy tej absurdalnej powiastki (…).

Henryk J. Chmielewski {pseud. Papcio Chmiel} (scenariusz & rysunki), „Witek Sprytek i inne opowieści”, Wydawnictwo Ongrys, Kraków 2011.


[scenariusz: 3, rysunki: 4-, kolory/cienie: 3]

witek sprytek
{komiks można kupić :tu:}

Fragment tekstu, który jakiś czas temu ukazał się na stronie Alei Komiksu, aby przeczytać całość, wystarczy zrobić: klik! klik!

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Witek Sprytek i inne opowieści at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: