Zamach na prezydenta

27/01/2013 § Dodaj komentarz

zamachZamach na prezydenta to kolejny komiksowy zeszyt autorstwa Sławomira Lewadowskiego. I tak, jak poprzedni – Mikrokosmos. Mały zbiornik komiksowy {pisałem o nim :tu:} – został wydany przez Wydawnictwo Ważka z Tylicza. Podobno, bo informacji o tym, że Ważka jest wydawcą próżno szukać na karach publikacji, w książce nie ma żadnej stopki, loga wydawnictwa, daty i miejsca wydania, numeru ISBN. Jest okładka, dwie czyste kartki oraz czterdzieści osiem kolorowych (sic!) plansz. Nie jestem pewien, ale mam wrażenie, iż jest to świadomy zabieg (komunikat) ze strony autora i wydawnictwa. Odczytuję go tak: Liczy się tylko historia, którą ma do opowiedzenia autor.
Dodatkowo nie należy zapominać, że „wyrósł” on z undergroundu, gdzie zasadniczo nie zwraca się uwagi na takie banalne szczegóły. Lewandowski, swoim kolejnym albumem, daje do zrozumienia, że nie ma zamiaru tego undergroundu porzucać na rzecz „oficjalnego obiegu” (Używam tego określenia na zasadzie wytrychu, skrótu myślowego, bo czymże jest w naszym kraju „obieg oficjalny”? Nie będę tej myśli rozwijał, to temat na zupełnie osobny tekst, a nawet na blok kilku tekstów.)
Czym jest Zamach na prezydenta? Mówiąc jednym słowem: gawędą. W omawianym zeszycie (chyba pierwszym epizodzie, może będą następne, bo historia nie zostaje opowiedziana do końca, a w ostatnim kadrze widnieje skrót „c.d.n.”) głównym bohaterem jest płatny morderca, który w pierwszym kadrze zwraca się do słuchacza/czytelnika: „Witam”. I dalej: „Opowiem ci o pewnym bardzo dziwnym kraju który miałem okazję poznać”. Pierwsza plansza kończy się słowami: „A więc było to tak…”. I trzeba przyznać narratorowi (i, oczywiście, autorowi), że opowiadać to on potrafi. lewandowski A kraj, w którym miał do wykonania zlecenie (nie trudno wykombinować, że chodzi o zabicie, aktualnie sprawującego urząd, prezydenta) bezimienny kiler, jest faktycznie kuriozalny. Nie mam zamiaru zdradzać szczegółów, co tak osobliwego jest w zleceniu i w prezydencie, ale zapewniam ze strony na stronę jest dziwniej. I wcale nie chodzi o ufoludki czy jakieś inne paranormalne sytuacje. W polowaniu na prezydenta króluje absurd i purnonsens. Gdybym miał podać jakieś literackie odniesienia, do których blisko pomysłom Sławomira Lewandowskiego, to przywołałbym nazwiska takich autorów, jak: Roland Topor, Edward Lear czy Ogden Nash.
Otwierając Zamach… należy spuścić z tonu, zluzować się, gdyż to czysta rozrywka i zabawa. Autor bawi się swoją opowieścią, zapewniając dobrą zabawę czytelnikowi. W pierwszym odruchu można uznać zeszyt Lewandowskiego za parodię serii Zabójca autorstwa panów Matza (właściwie. Alexis Nolent) i Luca Jacamona. Jednakże mam wrażenie, że autorowi bardziej chodzi o polityczną satyrę, w której stara się dać pokrętną odpowiedź na pytania: Po co w kraju prezydent? Czy jest potrzebny? Do czego i komu służy?
To pierwsza produkcja tego autora w kolorze. Dlatego w tym miejscu warto się zastanowić nad tym, czy kolor mu służy? Wcale nie jestem tego taki pewien. Być może to wina drukarni, ale kolory są przytłumione, np. żółtemu brakuje jaskrawości, a czarny świeci się jak psu jajca. Dodatkowo rysownik bardzo często rezygnuje z tła, zostawiając biały drugi plan, co sprawia wrażenie niedoróbki. Lubię u Lewandowskiego, że mimo wyrysowanych kadrów (nieregularnych prostokątów, nierówno dzielonych na stronie) pozwala niektórym rekwizytom „wpaść” do karu poniżej lub obok, jak to ma miejsce na stronach 26 i 27, gdy lufa rewolweru (wielgaśnej giwery) znajduje się w innych kadrach.
Czekam na zapowiedziany „c.d.n.”.

Sławomir Lewandowski (scenariusz & rysunki), „Zamach na prezydenta”, Wydawnictwo Ważka, Tylicz 2012.


[scenariusz: 4+, rysunki: 4, kolory/cienie: 3]

zamach na prezydenta
{komiks można kupić :tu:}

Recenzja napisana dla „Kolorowych Zeszytów, aby ją przeczytać, wystarczy kliknąć :tu: tak! :tu:

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Zamach na prezydenta at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: