Sporo jest w Polsce do przepracowania – wywiad z Adamem Pluszką

04/03/2012 § Dodaj komentarz

Na stronie „Kolorowych Zeszytów” ukazał się mój wywiad, który przeprowadziłem z Adamem Pluszką, redaktorem Wydawnictwa W.A.B., który odpowiedzialny jest za fakt, iż Logikomiks został wydany nakładem tej oficyny. Wywiad jest dostępny poniżej lub na stronie „Kolorowych”. Polecam!

Jak to się stało, że komercyjne wydawnictwo, jakim jest W.A.B., zainwestowało w komiks?

Odpowiedź może się wydać banalna: udało mi się przekonać szefów, że Logikomiks to niezwykła rzecz. Potraktowali go nie jak komiks, ale jak powieść: poważną, mądrą, błyskotliwą i bardzo ładną powieść graficzną. Oczywiście nie bez znaczenia był fakt, że prawa do jego publikacji kupiło ponad trzydzieści wydawnictw z całego świata. No i to, że jest to najlepiej sprzedająca się powieść graficzna w Holandii. Dobre połączenie ambicji i komercji.

Czy były to trudne pertraktacje? W końcu obiegowa opinia nt. komiksu jest taka, że „kolorowe historie” są dla dzieci i młodzieży, a nie dorosłego czytelnika.

Nie, nie było trudno. Zobaczyli książkę, posłuchali, co mam o niej do powiedzenia. Dostrzegli potencjał. Jakimś argumentem była też chęć walki z tym stereotypem, którego absurdalnym apogeum była historia zablokowania kolportażu antologii Chopin New Romantic, gdy jakaś pani z MSZ dała album do poczytania swojemu dziecku, jakby to były Przygody Koziołka Matołka. Obiegowe opinie mają to do siebie, że jeśli nie są głupie, to przeważnie krzywdzące. Sporo jest w Polsce do przepracowania. Ale moim zdaniem to kwestia czasu.

Wspominasz o „potencjale komercyjnym”, czy możesz mi zdradzić w jakim nakładzie został wydrukowany Logikomiks i jak się sprzedaje?

Wydrukowaliśmy cztery tysiące i sprzedaje się nieźle, ale za wcześnie na podawanie liczb – premiera była w grudniu zeszłego roku. Można ocenić mniej więcej po trzech, czterech miesiącach. To, co wiadomo na pewno, to że zbiera bardzo dobre recenzje, co mnie bardzo cieszy. Piszą do mnie czytelnicy z pytaniem, co będzie dalej, proponują siebie jako tłumaczy, proponują i sugerują kolejne książki.

O tym za chwilę… Teraz chciałem zapytać, czy komiks poszedł „standardowymi” kanałami dystrybucyjnymi W.A.B.? Czy też część hurtowników, księgarń odmówiła wprowadzenia go w swoją ofertę?

Nie słyszałem o takich przypadkach. Na okładce katalogu wydawniczego zamieściliśmy element okładki Logikomiksu. Zrobiliśmy to wierząc, że to jedna z naszych lepszych książek drugiej połowy 2011 roku.

O ile mnie pamięć nie myli, to data wydania była kilka razy przekładana, co było powodem?

To był nasz pierwszy komiks. Dopiero na etapie składu okazało się, jaka to jest benedyktyńska robota. Alek Radomski, który się tym zajmował, powiedział mi w pewnym momencie, że jak już złapie rytm, na jedną stronę musi poświęcić dwadzieścia minut. Książka ma 352 strony.

Czy Logikomiks to jest „wypadek przy pracy”, jednorazowy skok w bok? Czy też W.A.B. ma w planach otworzyć serię komiksową?

Nie wiem, czy będzie to seria, ale nie zasypiam gruszek w popiele. Staram się być na bieżąco z tym, co się ukazuje. Szukać rzeczy równie świetnych co Logikomiks. W nie tak znów odległym terminie ukaże się pierwszy zupełnie autorski projekt Dennisa Wojdy, znanego dotąd głównie jako scenarzysta choćby Mikropolis. Będzie to opowieść, którą zaczął pisać i rysować na swoim blogu. W założeniu codziennie miał powstać jeden kadr, bo tylko na tyle starczało mu czasu (człowiek na etacie, młody ojciec) każdego dnia. Rzecz nie ma tytułu, a przynajmniej nie w tej chwili. Początkowo tytuł brzmiał 366 kadrów, ale teraz jest ich więcej. I ani Dennis, ani ja nie mamy pewności, jak ostatecznie powinien brzmieć tytuł. Zapewniam jednak, że to rzecz bez precedensu.

Dokładnie, w piątek, 3 lutego ukazał się 497 kadr w ramach tej opowieści. Nie boisz się wejść w książkę, która cała jest udostępniona w sieci? A ten nieodległy termin, o którym wspominasz, to właściwie kiedy?

Nie boję się. Bo kiedy czyta się całość, strona po stronie, ma się zupełnie inny obraz całości. Układa się piękna historia, nieoczywista, pełna swoistej – nie boję się powiedzieć – poezji. To także kawał polskiej historii. Daty premiery nie znam. Kiedy ostatnio rozmawiałem z Dennisem, mówił, że wciąż rysuje. Nie będę poganiał. Za bardzo mi się to podoba, żebym kazał mu kończyć.

Czyli, poza książką Dennisa, żadnych innych mniej lub bardziej skonkretyzowanych planów, aby wydać w bieżącym roku komiks, wydawnictwo W.A.B. nie posiada?

Nie mogę powiedzieć.

Szkoda. Mam nadzieję, że gdy już będziesz mógł, to znów porozmawiamy. Ostatnie pytanie: jaki jest Twój ulubiony komiks?

Też nie mogę powiedzieć. Nie potrafię wybrać najulubieńszego.

 


– – –
Adam Pluszka – prozaik, poeta, krytyk literacki i filmowy, tłumacz literatury angielskiej. Przełożył m.in. wspomnienia Heleny Deutsch i Julii Blackburn. Współtłumacz (z Joanną Wajs) książki Esther Woolfson Corvus. Życie wśród ptaków (W.A.B 2012). Redaktor literatury faktu w Wydawnictwie W.A.B.

Reklamy

Tagged: , , , , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Sporo jest w Polsce do przepracowania – wywiad z Adamem Pluszką at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: