Jednorożec #1: Ostatnia Świątynia Asklepiosa

28/02/2012 § 5 komentarzy

Dziś w ramach „gościnnych występów” goszczę Pawła Szczygielskiego. Tekst zamieszczony poniżej, do przeczytania którego serdecznie zapraszam, jest jego recenzenckim debiutem.
Jednorożec to kolejny frankofoński komiks wydany przez wydawnictwo Taurus Media. Komiks, który w pewnej mierze traktuje o medycynie, wydaje się dość dziwnym tworem. Jest to jednak medycyna okresu renesansu z całym swoim urokiem – teoria miesza się tu z magią, a wciąż praktykowane średniowieczne metody leczenia bardziej przypominają pogańskie obrzędy, niż praktykę opartą na ścisłej nauce. Renesans był wiekiem oświecenia: stara szkoła powoli odchodzi w niepamięć pod naporem nowych koncepcji i otwartych umysłów, które potrafią spojrzeć na dotychczasową „naukę” krytycznym okiem. Jednym słowem nadchodzi naukowa rewolucja. Ostatnia Świątynia Asklepiosa pokazuje więc zderzenie światopoglądów, pojedynek „starego” z „nowym”. Stare księgi mają nadal pewną moc i prawdę. Na drodze do jej odkrycia staje Ambroży Pare (postać historyczna): paryski cyrulik, bardziej praktyk niż naukowiec, lekarz kilku francuskich królów. Ramą fabularną jest seria morderstw, której świadkiem staje się Ambroży: ofiary to lekarze, a okoliczności ich śmierci są co najmniej niezwykłe. Pare wplątany w intrygę będzie musiał podążyć jej tropem.
Ostatnia świątynia Asklepiosa jest klasycznym mariażem gatunków: historii, fantastyki, starych legend, pojawiają się nawet echa greckiej mitologii. Przede wszystkim jednak fabuła obraca się wokół starej szkoły medycyny. Autorzy zadbali o dość wierne odtworzenie tej wiedzy, przy czym na pewno nie jest to rekonstrukcja, która nuży – wręcz przeciwnie, fabuła zyskuje dzięki temu na kolorycie. Sporo także w tym komiksie fantastyki, która skupia się na zapomnianej, żyjącej w cieniu cywilizacji rasie istot. „Pierwotni”, bo tak się ich określa, są jednak dziegciem w opowiadanej historii. Fantastyka zawsze daje duże pole dla wyobraźni, tymczasem tutaj w spotkaniu z historyczną materią opowieści, nabiera chwilami nieco groteskowego charakteru. „Pierwotni” ładnie prezentują się na papierze, są elementem który nadaje komiksowi trochę dynamiki, ale to wszystko. Nie wydają się natomiast być integralną częścią Jednorożca. Natomiast sami Asklepiadzi, jako sekta (i zatwardziali tradycjonaliści), są miłym dla fabuły wątkiem. Pojawia się nawet Nostradamus (który nota bene był lekarzem) – nie wypada jednak zdradzać jego roli w komiksie. Jak przystało na francuski, laicki komiks Watykan jest, oczywiście, antagonistą. To też pewien minus, bo Kościół w takiej roli wydaje się być już dostatecznie wyeksploatowany. Czas Panowie twórcy poszukać sobie nowych, oryginalnych wrogów.
Tym nie mniej, nic nie zmieni faktu, że jak na swoisty prolog komiks startuje z wysokiego C: jest gęsty od wydarzeń, zawiera sporo punktów zwrotnych. Na pewno czyta się go z zainteresowaniem, a ogląda tym bardziej. Rysownik Anthony Jean stanął na wysokości zadania. Odnoszę też wrażenie, że chwilami bliżej mu do amerykańskiej niż frankofońskiej szkoły rysunku. Nie jest to oczywiście żadna wada. Tam gdzie jest to konieczne rysunek skrzy się detalem, galeria postaci jest doborowa, a paleta barw cieszy swoją rozpiętością. Jednorożec ma duży potencjał: z pewnością gdyby twórcy zwrócili więcej uwagi na ciekawą intrygę, mielibyśmy do czynienia z murowanym hitem.

Mathieu Gabella (scenariusz), Anthony Jean (rysunki), „Jednorożec #01: Ostatnia Świątynia Asklepiosa”, tłum. Katarzyna Sajdakowska, Wydawnictwo Taurus Media, Piaseczno 2012.


[autor: Paweł Szczygielski]


{komiks można kupić :tu:}

Reklamy

Tagged: , , , , , , , ,

§ 5 Responses to Jednorożec #1: Ostatnia Świątynia Asklepiosa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Jednorożec #1: Ostatnia Świątynia Asklepiosa at Kopiec Kreta.

meta

%d blogerów lubi to: