Larkin & Nieznayu: Pan Bleaney

18/08/2011 § Dodaj komentarz


Dzisiejszą ilustrację do wiersza Philipa Larkina pt.: „Pan Bleaney” przygotowała Marta Nieznayu. Dziękuję.

Pan Bleaney


„Pokój pana Bleaneya. Mieszkał tutaj, kiedy
Pracował w karoserni, aż go przeniesiono.”
W pięciocalowej przerwie między parapetem
A postrzępioną, cienką, kwiecistą zasłoną

Widać przez okno pasek budowlanej działki,
Kępczastej, zaśmieconej. „Ten Pan Bleaney często
Zajmował się ogródkiem, tym moim kawałkiem.”
Łóżko, drzwi bez haczyka, proste, twarde krzesło,

Sześćdziesięciowatowa żarówka, brak miejsca
Na książki czy walizki. „Biorę.” I tak leżę
Tam, gdzie leżał pan Bleaney, i rozduszam peta
Na tym samym spodeczku z obrazkiem; mam szczerze

Dość pchania waty w uszy, by uciszyć jazgot
Radia, które kupiła za jego namową.
Znam też jego zwyczaje – wiem, o której rano
Schodził, jaki sos lubił, oraz że harował,

Wykorzystując tylko 4 dni urlopu –
Oto ich stały rozkład: latem zaproszenie
Od jakiś krewnych z Frinton, gdzie jeździł co roku,
I spędzone w Stoke, z siostrą, Boże Narodzenie.

Ale czy stał i patrzył, jak mroźny wiatr mierzwi
Chmury, czy może kładł się na pościel zatęchłą,
Mówiąc sobie, że to jest dom, i czy się szczerzył
I dygotał, nie mogąc otrząsnąć się z lęku,

Że to, jak człowiek żyje, jest jego probierzem,
I fakt, że w jego wieku prócz tej wynajętej
Klitki niczym nie może się pochwalić, wierzyć,
Mu każe, że na więcej nie zasłużył? Nie wiem.


{wiersz podaję w przekładzie Jacka Dehnela, a cytuję za portalem „Biuro Literackie”; nadal można kupić książkę – Philip Larkin „Zebrane” }

Reklamy

Tagged: , , , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Larkin & Nieznayu: Pan Bleaney at Kopiec Kreta.

meta