Sośnicki & Mei: Ulica Rybaki

15/07/2011 § 5 komentarzy


Edyta ‘Mei’ Bystroń dała się namówić, aby narysować ilustrację do wiersza Dariusza Sośnickiego. Wiersz:

Ulica Rybaki

Niedziela w złej dzielnicy, jest ciepło i cicho.

Włączony magnetofon: słucham głosu Pawła,

który nagrywaliśmy u niego przedwczoraj.

Otwieram okno, by deszcz znikający w szybko

puchnącej kałuży też słyszeć. Szare pranie

moknie na dużym balkonie po przeciwnej

stronie podwórza. Odwracam się chyba po to,

by przeoczyć wejście – dziewczynka i chłopiec,

chichoczący głośno, w samych białych majtkach,

szczupli i ruchliwi; on jej „myje plecy”.

Patrzę na nich chwilę, w końcu muszę wyjść

do kuchni, bo czajnik przesłoni świat gwizdem.

Ale tylko odwrócić się zdążę przed błyskiem,

który rozjaśni podwórze i sprowadzi grzmot.

I grzmieć będzie, gdy idąc będę się domyślał,

że nic tu nie da hardość sławetna, widoczna

żywotność; że gdy wrócę – balkon będzie pusty.

I rzeczywiście: gdy wrócę – balkon będzie pusty.

 –

Advertisements

Tagged: , , , , , , ,

§ 5 Responses to Sośnicki & Mei: Ulica Rybaki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Sośnicki & Mei: Ulica Rybaki at Kopiec Kreta.

meta